Moja pielęgniarka

Date:

Share post:

Ireneusz Cedeński Opowiem w ten zimowy wieczór, jak to się dawniej zimową porą pracowało. I nie tylko zimową, choć zimową było najtrudniej. W miasteczku, do którego dojeżdżałem raz w tygodniu do pracy w PZP, była w tejże PZP zatrudniona pielęgniarka. Mówiono do niej po imieniu, to znaczy „pani” i tu następowało jej imię, albo „pani Psychiczna”. Napisałem wielką literą, bo […]

Ta treść ma ograniczony dostęp dla osób nieupoważnionych, zarejestruj się lub wpisz hasło


Poprzedni artykułCzarna Opera
Następny artykułPierś

CZYTAJ RÓWNIEŻ

ZAMÓW PRENUMERATĘ

spot_img

OSTATNIO DODANE

Relacja z konferencji „Nowe standardy leczenia w psychiatrii”

Zobacz krótki film oraz fotorelację z konferencji "Nowe standardy leczenia w psychiatrii" zorganizowanej przez Centrum Terapii Dialog, której...

Rezolucja I Konferencji Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej „Jakiej psychiatrii potrzebujemy?”

Jako uczestnicy I Konferencji Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej jesteśmy przekonani, że podstawą planowania i wprowadzania działań związanych z...

Jakiej psychiatrii potrzebujemy?

I Konferencja Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej (PTPŚ) Artur Kochański W dniach 9 i 10 września 2022 roku odbyła się w...

Znaczenie radości w psychoterapii

Ryszard Praszkier | Uniwersytet Warszawski, Instytut Studiów Społecznych, emeritus I Konferencja Polskiego Towarzystwa Psychiatrii Środowiskowej (9-10 września 2022) poświęciła jedno...