Święcicki Łukasz

LISTA

Zaburzenia nastroju w ICD 11. Czy jest bezpiecznie?

Łukasz Święcicki W bardzo klasycznym filmie, którego już pewnie nikt nie pamięta (chodzi mi o film „Maratończyk”, którego może i nie warto pamiętać, bo wcale...

Mam koncepcję, co gorsza – mam ich więcej

Łukasz Święcicki Przysiągłem sobie w kaplicy (to jest taki nasz zwrot rodzinny, kiedyś pisałem o tym), że nie będę więcej nudził o tym, że jestem...

Buka u psychiatry – Łukasz święcicki

Z popularyzacją wiedzy medycznej kłopot jest taki, że każdy w zasadzie czuje się kompetentny, by takową uprawiać. Zawiera to, rzecz jasna, spory ładunek grozy,...

W co nie wierzymy, czyli Poncki Piłat i progenitura boża

Łukasz Święcicki Kiedy zaczęła się pandemia (pamiętacie jeszcze??), mieliśmy takie zjawisko, wydawało się, że całe życie się zmieni i nic nie będzie takie jak było. No i...

O świętych patronach moich wnuków – czyli Wnuczyliady część trzecia

Łukasz Święcicki Pomysł był, jak to często u nas bywa, autorstwa mojej kochanej Żony. I całe to zdanie należy odczytać na poważnie, bez jakiejkolwiek ironii. Żonę moją kocham...

Początki, których nie lubię

Łukasz Święcicki Od 35 lat jestem psychiatrą (wliczam sobie oczywiście z rozpędu okres, kiedy byłem lekarzem bez specjalizacji, ale starałem się zostać psychiatrą). Bycie psychiatrą oznacza, przynajmniej po...

Towarzystwo jak towarzystwo, ale te zjazdy!

Łukasz Święcicki Podobno Graucho Marx powiedział kiedyś, że nie chce należeć do organizacji, która nazywa go członkiem. Zawsze podobało mi się to twierdzenie i powoływałem się na...

Psacerki i psacery

Łukasz Święcicki Słowo „psacer”, oznaczające szczególny rodzaj spaceru z psem, wymyśliło się samo. Czy przypadkiem nie tak jest ze wszystkimi najlepszymi określeniami? Podczas pisania innego felietonu niechcący napisałem...

Różańcowe medytacje na spacerach z Borysiem anno domini 2020

Łukasz Święcicki Od wielu lat mam zwyczaj rano, podczas spaceru z Borysiem (psem, który jak wiadomo nie jest moim psem, a w każdym razie nie bardziej, niż...

Co właściwie można zrobić z mianseryną i dlaczego?

Łukasz Święcicki Ustalenie, od kiedy mianseryna jest dostępna na rynku nie jest wcale takie proste, jeśli ktoś nie wierzy, proszę spróbować, ale już w latach 70....

Dziwne wakacje – czyli kościółkowo

Łukasz Święcicki Zasadniczo mam za krótkie ręce. To znaczy krótsze niż populacja. Przynajmniej niż ta jej część, co ma normalne. Czyli moje są krótkie. W związku z...

Wokół wenlafaksyny. Voulez-vous WDW?

Tomasz Szafrański Rozszyfrowywanie skrótowców za pomocą przeglądarek internetowych może prowadzić do przypadkowych, a jednak ciekawych odkryć. Co zatem może oznaczać WDW – oczywiście Walt Disney World, ale także Wozduszno-diesantnyje...

Tak wcześnie jest późno, czyli objawy epidemiozy

Łukasz Święcicki Jestem człowiekiem niespecjalnie praktycznym. Innymi słowy – praktycznie rzecz biorąc jestem frajerem. Zdarza mi się coś wymyślić, sam się dziwię, ale zdarza się,...

Święcicka Marysia

Łukasz Święcicki 22 stycznia 2020 roku zmarła moja najmłodsza siostra Marysia. Kiedy przyszła na świat miałem już lat 15 i w związku z Jej narodzeniem, w bardzo...

Między nami pacjentami

Łukasz Święcicki Kiedyś, ponad trzy lata temu, obiecywałem, że jeszcze napiszę o pacjentach, którzy leżeli razem ze mną w oddziale neurochirurgii po tym, kiedy pewien pan, patrząc w...

Wnuczyliada, czyli sam nie wiem jak to się stało

Łukasz Święcicki Pamiętacie, jak pięć lat temu w jednym z felietonów (o ulicy Czereśniowej, gdyby ktoś chciał sprawdzić) robiłem quiz na temat moich wnuków? Jasne, że nikt...

Mój dom dziwnie podzielony

Łukasz Święcicki Od urodzenia mieszkam w tym samym domu. Na Starym Żoliborzu. Oczywiście nie nazywamy go blokiem, tylko kamienicą. To jasne. Był zbudowany pod koniec lat 20.,...
spot_img