EDYTORIAL

Drodzy Czytelnicy!

46 Zjazd Psychiatrów Polskich ustąpił najpierw miejsca Kongresowi Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w Warszawie w 2019 roku, a w następnym roku pandemii wirusa SARS-COV-2. Może dobrze się stało, bo dzięki temu odbywa się w momencie, w którym decyduje się nowy kształt opieki psychiatrycznej w Polsce. Polska psychiatria znowu stoi na rozdrożu. Jak zawsze, ma do wyboru 3 opcje: drogę, bezdroże lub dreptanie w miejscu. Jaki będzie wybór tym razem? Przekonamy się o tym już za chwilę w czasie spotkań i dyskusji w Szczecinie.

Czy tym razem znowu chodzi o to, kto wygra? Czy będą to ci, którzy przyjadą (albo połączą się zdalnie) pod sztandarem reformatorów? Czy może zwyciężą handlarze wątpliwości w błyskotliwy sposób i w dobrej wierze, argumentujący, że reforma jest potrzebna, ale…? Czy zwycięży to, kto dostanie więcej pieniędzy, czy może to, kto zachowa symboliczną władzę? A może chodzi o to, kto zapisze sukces reformy na swoje konto i czy trzeba się będzie tym sukcesem podzielić? A może chodzi o to, kto zostanie obarczony winą za kolejną porażkę, za to, że „znowu nam nie wyszło”?

Jednak zmiany zachodzące w polskiej psychiatrii to nie są zawody sportowe, po których możemy sobie przesyłać memy albo cytować haiku:

POLACY NIC
się nie stało,
tylko drabinę oprzyjcie
o inną ścianę

Reforma opieki psychiatrycznej w Polsce jest potrzebna, wprowadzany od trzech lat model, w którym ochrona zdrowia psychicznego opiera się na środowisku, na centrach zdrowia psychicznego jest jedynym sensownym rozwiązaniem, dla którego alternatywę stanowi stan obecny. Diagnoza tego co jest została postawiona setki razy. Oczywiście można udawać, że nas to nie dotyczy. Ale na pewno dotyczy naszych pacjentów.

W tym numerze PSYCHIATRY znajdziecie sporo historii – w końcu to już 101 lat PTP – historii dawniejszej opowiedzianej przez Tadeusza Nasierowskiego i tej najnowszej, do której opowiedzenia, w nieformalny sposób, udało mi się namówić kolejnych Prezesów Towarzystwa. Na kolejnych stronach znajdziecie jeszcze więcej refleksji dotyczących PTP, w tym minionych Zjazdów… Dla mnie była to niezwykle ciekawa lektura. Także w tej warstwie między wierszami. Mam nadzieję, że będzie taką również dla Was. Zgodnie z linią naszego czasopisma, które pragnie uczyć i bawić, i które zadebiutowało w 2013 roku na Zjeździe Psychiatrów w moim rodzinnym Lublinie.

Zamykam oczy, otwieram oczy i oto jesteśmy razem już 9 lat. Dziękuję.

Tomasz Szafrański
Redaktor Naczelny