100 LAT PTP

Janusz Rybakowski

|Prezes PTP 1998-2001

Klamrę dla mojej prezesury na przełomie wieków stanowiły zjazdy PTP w roku 1998 (Bydgoszcz-Toruń – Współczesna cywilizacja a zdrowie psychiczne) oraz 2001 w Krakowie (Integracja psychiatrii). Okres ten wspominam jako niezwykle gratyfikujące doświadczenie współpracy z ówczesnymi członkami Zarządu PTP. Niestety, w okresie ostatnich 20 lat musieliśmy pogodzić się z odejściem niektórych z nich, co stanowiło niepowetowaną stratę dla polskiej psychiatrii. Sekretarzem Zarządu była wtedy Joanna Meder, której zasługi organizacyjne i merytoryczne dla psychiatrii są trudne do przecenienia. Niezwykle boleśnie przeżyliśmy jej przedwczesne odejście w roku 2009. W roku 2015 pożegnał się z nami Stanisław Pużyński, ówczesny członek Zarządu będący ikoną polskiej psychiatrii w zakresie chorób afektywnych, a w roku 2020 niespodziewanie odszedł inny członek Zarządu, Marcin Olajossy, wielka postać psychiatrii lubelskiej. W tym czasie główny organ towarzystwa, jakim jest Psychiatria Polska, rozkwitał pod przywództwem Jerzego Aleksandrowicza, który również dołączył w roku 2018 do tych osób nieodżałowanej pamięci, które od nas odeszły. Przez całą moją kadencję, redaktor naczelny PP nie ustawał w wysiłkach uregulowania w naszym kraju statusu psychoterapeuty. Sprawę tę podnosił na niemal każdym zebraniu zarządu i okazuje się, że po 20 latach jest ona nadal aktualna.

Okres, kiedy pełniłem obowiązki prezesa stanowił apogeum wysokiej pozycji i popularności firm farmaceutycznych, które promowały leki przeciwpsychotyczne atypowe (głównie risperidon, olanzapinę i kwetiapinę) oraz leki przeciwdepresyjne z grupy SSRI (fluoksetynę, sertralinę, parokstynę i citalopram). Wiązało się to z wielkim sponsorowaniem uczestnictwa psychiatrów, zwłaszcza tzw. decyzyjnych, ale nie tylko, w licznych konferencjach zagranicznych. W tym miejscu, w kontekście pandemicznej tęsknoty za tłumnymi zagranicznymi konferencjami naukowymi chciałbym z sentymentem wspomnieć moje udziały w zjazdach Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA). Coroczne zjazdy APA gromadzące kilkanaście tysięcy uczestników miały znakomitą oprawę międzynarodową, a na uroczystości ich otwarcia w pierwszych rzędach siedzieli prezesi kilkudziesięciu towarzystw psychiatrycznych z całego świata. Zjazd APA w 1999 roku miał miejsce w Waszyngtonie, a w 2000 roku w Chicago, gdzie zatwierdzono modyfikację DSM-IV-TR (textrevision). Natomiast 5-10 maja 2001 roku uczestniczyłem w konferencji APA w Nowym Orleanie. Był to mój trzeci pobyt w tym mieście i ostatni przed kataklizmem Katriny w 2005 roku. Będąc tam zawsze spędzałem dużo czasu na Bourbon Street i słuchałem koncertu weteranów jazzu w Preservation Hall. Być może będzie mi jeszcze dane zobaczyć to piękne miasto po Katrinie, ponieważ odbędzie się tam przyszłoroczna APA.

Pozostając w klimacie międzynarodowym, w okresie mojej prezesury, a nawet kilka lat później, czyli w latach 1998-2004, jako pierwszy Polak byłem członkiem zarządu Association of European Psychiatrists (AEP), później przemianowanej na European Psychiatric Association (EPA). Obecnym członkiem komitetu wykonawczego EPA jest miłościwie nam panujący prezes PTP, prof. Jerzy Samochowiec. W omawianym okresie organizacji AEP przewodniczyli giganci współczesnej psychiatrii, a mianowicie w latach 1997-98 prof. Jules Angst, a w latach 1999-2000 prof. Norman Sartorius. Obu z nich można śmiało nazwać wielkimi przyjacielami polskiej psychiatrii. Prof. Angst uczestniczył w zjeździe PTP Bydgoszcz-Toruń, a w pierwszej dekadzie 21 wieku wspomagał nas w badaniach epidemiologicznych choroby afektywnej dwubiegunowej. Prof. Norman Sartorius pełnił uprzednio przez dwie kadencję (1993-1999) funkcję prezesa Światowego Towarzystwa Psychiatrycznego (WPA) będąc w mojej ocenie chyba najwybitniejszą osobą na tym stanowisku. Wyliczanie jego późniejszych związków w polską psychiatrą i psychiatrami zabrałoby zbyt dużo miejsca.

Razem z profesorem Sartoriusem, który z pochodzenia jest Chorwatem, stworzyliśmy swego rodzaju grupę Wyszehradzką, w skład której wchodził również prezes Czeskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, prof. Jirzi Raboch oraz prezes Węgierskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, prof. Istvan Bitter. Jej celem było uporządkowanie relacji między towarzystwami psychiatrycznymi, a firmami farmaceutycznymi. Inicjatywa ta nie zaowocowała jednak istotnymi rozstrzygnięciami.