100 LAT PTP

Agata Szulc

|Prezes PTP w latach 2016-2019

Miałam wielki zaszczyt zostać pierwszą kobietą wybraną na stanowisko Prezesa Zarządu Głównego PTP. Była to też duża odpowiedzialność – „Psychiatria jest kobietą”, jak mówią niektórzy, a na pewno PTP reprezentuje dużą liczbę kobiet-psychiatrów (nie ma na razie dobrego feminatywu).

Pewną dysproporcję zauważyłam już w 2010 roku – w Prezydium ZG PTP nie było żadnej kobiety, potem w kolejnych wyborach pojawiały się kolejne wspaniałe Koleżanki.

Używając (jednak) pewnego stereotypu starałam się, żeby prace PTP przebiegały w atmosferze współpracy i przyjaźni, a także wzajemnego wsparcia – wielu Kolegów i Koleżanek mówiło o tym, jak ważne jest to, abyśmy jako środowisko mówili o ważnych sprawach JEDNYM GŁOSEM.

Dzięki tej współpracy udało się zorganizować pierwszy w historii Kongres Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w Warszawie w 2019 roku. Myślę, ze można określić to wydarzenie jako wielki sukces – pokazaliśmy wspólnie, że polska psychiatria ma duży potencjał i może funkcjonować na równych prawach z innymi krajami. Nasza współpraca z EPA układa się bardzo dobrze, mamy w zarządzie EPA dwoje przedstawicieli – moją osobę i kol. Jerzego Samochowca, jako przewodniczącego Rady Towarzystw Narodowych. Warto podkreślić, że sukces kongresu EPA w Warszawie zawdzięczamy pełnej współpracy środowiska, w tym przede wszystkim współpracy ówczesnej Prezes i Prezesa Elekta…

Kadencja 2016-2019 upłynęła oczywiście pod znakiem rozwoju reformy psychiatrii, a także wdrażania pilotażu centrów zdrowia psychicznego – uważam, ze jest to nadal (i nieustająco) niezwykle ważny problem, a jednym z jego aspektów, nad którym należy się cały czas pochylać, jest edukacja Koleżanek i Kolegów na temat korzyści płynących z reformy, a przede wszystkim uświadomienia faktu, że nie ma odwrotu od reformy, ponieważ cały świat idzie w tym kierunku, a mam wrażenie, że trochę tu jeszcze pracy brakuje.

Na koniec warto podkreślić rozwój sfery, nazwijmy to, budowania marki PTP w mediach społecznościowych, co służyło oczywiście edukacji i stworzeniu więzi z członkami PTP (i nie tylko), wielką pracę wykonał tu kol. Sławomir Murawiec. Praca edukacyjna dotyczyła też coraz szerszego otwarcia się na obecność w mediach, co z kolei przyczyniało się do zmiany wizerunku psychiatrii i problemów psychicznych.

Wymieniłam najważniejsze sprawy, które na gorąco kojarzę z okresem prezesury, pewnie to nie wszystko, ale mam nadzieję, że ten czas był korzystny i sprzyjał rozwojowi Towarzystwa.