ROZMOWY O CZŁOWIEKU

Dominika Dudek

Wyobraźnia czyni nasze życie bogatszym, ciekawszym, bardziej pasjonującym. Jak pisał Charles Baudelaire: „tajemniczą zdolnością jest ta królowa zdolności. Dotyka wszystkich innych, pobudza je, śle do walki; tworzy świat nowy i doznanie nowości”.

Wyobraźnia łączy się z empatią i teorią umysłu – wszak osoba empatyczna potrafi sobie wyobrazić odczucia drugiego człowieka. Łączy się z uczeniem się: na podstawie dotychczasowych doświadczeń potrafimy przewidzieć, czyli wyobrazić sobie, skutki aktualnych działań. Łączy się z kreatywnością. Pozwala przekraczać granice, jakie stawia nam nasze materialne ciało. Wyobraźnia jest naszym sojusznikiem, gdy ucieczka w świat fantazji przynosi ukojenie i odpoczynek od codziennego znoju. Wyobraźnia stanowi bufor bezpieczeństwa dla negatywnych myśli, gdy nieraz bezkarne dawanie upustu złości w fantazji zapobiega realizowaniu agresywnych impulsów. Ale też wyobraźnia potrafi przynosić niechciane konsekwencje. Na przykład wtedy, gdy zanurzenie się w marzeniach na jawie oddala nas od realności lub wtedy, gdy wyobrażanie sobie zagrożenia skutkuje występowaniem lęku.

            Wyobraźnia niezbędna jest artyście w pracy twórczej, ale i lekarzowi w procesie poznawania chorego i poszukiwania dla niego najlepszych rozwiązań terapeutycznych. Stąd wiodący temat tegorocznego Festiwalu Copernicus łączący naukę, sztukę i humanistykę może być szczególnie interesujący dla psychiatry.

            Zaszczytem i przyjemnością jest dla mnie fakt, że Rozmowy o Człowieku, którym od samego początku patronuje m.in. Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, po raz kolejny wpisały się w program tego znakomitego Festiwalu, przyciągającego niezwykłych gości ze świata nauki, filozofii, kultury. Na pierwszą z Rozmów zaprosiłam parę znakomitych pisarzy: Monikę Sznajderman i Andrzeja Stasiuka. Swoją krainę wyobraźni odnaleźli w Beskidzie Niskim –niezwykłej krainie, gdzie bliskość natury i pustka splata się z bolesną obecnością nieobecnych, krainie zdziczałych sadów, zrujnowanych przydrożnych kapliczek, łemkowskich cmentarzy, zapomnianych grobów żołnierzy I Wojny Światowej, śladów wyrzuconych z pamięci pomordowanych żydowskich sąsiadów. W tym miejscu powstają książki moich Gości, w tym miejscu rozwija się Wydawnictwo Czarne, które swą nazwę wzięło od jednej z wiosek, gdzie przed wielu laty znaleźli swoje tymczasowe miejsce na ziemi.

            Na drugie festiwalowe spotkanie zaprosiłam Marka Kondrata. Mottem rozmowy z tym wybitnym aktorem były słowa Sławomira Mrożka: „Najtrudniej jest przeżyć najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia”. Podróż przez najważniejsze role filmowe była wstępem do rozważań na temat największej pasji, której Marek Kondrat całkowicie oddał się w ostatnich latach – świata wina. Udowadniał, że uprawa winorośli i produkcja wina wymaga równie dużej wyobraźni co aktorstwo i stanowi odskocznię od absurdów współczesnego świata. W kontekście tych absurdów naszej rzeczywistości można myśleć, że kultowy „Dzień świra” jest filmem dokumentalnym.

            Świat muzyki w festiwalowym paśmie Rozmów o Człowieku reprezentował Artur Rojek: artysta niezwykły, emocjonalny, głęboki, a równocześnie świetny kumpel, wzorcowy mąż i ojciec, normalny facet, któremu mimo popularności i sławy woda sodowa nie uderzyła do głowy. Zwyczajny człowiek, który właśnie zwyczajność, prostotę podnosi do rangi ideału, co zawarł w swojej ostatniej płycie pt. „Kundel”. Podczas spotkania dał się poznać jako ktoś, kto łączy w sobie „strach przed lataniem i głód doświadczeń”, a w nawiązaniu do trudnych czasów pandemii starał się odpowiedzieć na pytanie „jak się trzymać w pionie, gdy wieje”.

            O wyobraźni w filmie opowiadała Kinga Dębska, reżyserka takich filmów jak „Moje córki krowy”, „Zabawa, zabawa”, „Plan B” czy „Hel”. Kinga Dębska z ogromną wrażliwością i ciepłem pokazuje słabości swoich bohaterów – czy to jest śmiertelna choroba, czy alkoholizm wysoko funkcjonujących kobiet, czy uzależnienie od heroiny lekarza psychiatry. Potrafi uskrzydlić ludzką niedoskonałość, opowiedzieć historie, które stają się balsamem dla duszy, ale i przestrogą.

            Ostatnim gościem festiwalowych Rozmów był prof. Jacek Waltoś – malarz, rzeźbiarz, współtwórca słynnej malarskiej grupy Wprost, działającej od 1966 do 1986 roku, która definiowała wyobraźnię jako ujawnianie kształtu przeżyć. Rozmawialiśmy o tym, czym jest sztuka, co odróżnia wybitne dzieło od kiczu i banału, czy możliwa jest wspólnota odczuwania twórcy i odbiorcy, czy ważna jest prawda w sztuce i czy zadaniem artysty jest opisywanie rzeczywistości.

            Nagrania wszystkich spotkań można oglądać na Facebook Festiwalu Copernicus, a wkrótce będą dostępne na Youtube oraz na Platformie Wymiany Naukowej Polskiej Akademii Umiejętności. Serdecznie zapraszam!