PŁYTY, KTÓRE WARTO ZNAĆ

Mirek Sukiennik

“Ray Of Light” – Madonna
Marzec 1998

  1. Drowned World/Substitute For Love
  2. Swim
  3. Ray Of Light
  4. Candy Perfume Girl
  5. Skin
  6. Nothing Really Matters
  7. Sky Fits Heaven
  8. Shanti/Ashtangi
  9. Frozen
  10. The Power Of Good-Bye
  11. To Have And Not To Hold
  12. Little Star
  13. Mer Girl

Rewelacyjny film Milosa Formana „Amadeusz” doskonale ilustruje różnicę pomiędzy geniuszem a zwykłym człowiekiem. Coś, co jednym przychodzi naturalnie i bez wysiłku, dla innych stanowi barierę, której nawet bardzo ciężko pracując nie można przekroczyć. Czy Salieri był złym kompozytorem? Podobno całkiem niezłym, ale w zestawieniu z geniuszem Mozarta wypadał dość blado. Czasami jednak geniusz przegrywa z konsekwencją i ciężką pracą. Opisywana w poprzednim numerze Tina Turner na pewno jest wybitną wokalistką, podobnie jak Whitney Houston, ale tytuł królowej popu lat 80. i 90.należy bezapelacyjnie do wokalistki dużo gorszej warsztatowo, ale niezwykle pracowitej i konsekwentnej, a także najlepiej potrafiącej wykorzystać szum i zamieszanie medialno-marketingowe wokół swojej osoby – Madonny.

Madonna Louise Ciccone urodziła się w małym mieście Bay City w stanie Michigan w USA 16 sierpnia 1958 roku. Była trzecim z sześciorga dzieci w tradycyjnej katolickiej rodzinie pochodzenia włoskiego. Gdy miała 5 lat, na raka piersi zmarła jej matka, a ojciec wkrótce ponownie się ożenił z jedną z byłych opiekunek swoich dzieci, która wprowadziła w domu surowy reżim wychowawczy. Dziewczynka szybko zaczęła się buntować i sprawiała problemy wychowawcze głównie ze względu na niekonwencjonalny sposób bycia – manifestowała swoją odmienność ubiorem i zachowaniem, ale ponieważ miała bardzo dobre wyniki w nauce, uchodziło jej to na sucho. Była też niezwykle pracowita i ambitna – nic nie stanowiło dla niej zbyt trudnej przeszkody w drodze do ustalonego celu. W szkole średniej zainteresowała się tańcem i dostała stypendium taneczne na Uniwersytecie Michigan. Rozpoczęła też lekcje baletu i zainteresowała się tańcem nowoczesnym. Wkrótce, w wieku 20 lat przerwała studia i przeprowadziła się do Nowego Jorku. Początki były bardzo trudne, pracowała dorywczo w restauracjach i klubach nocnych. Aby zarobić brała też udział w pornograficznych sesjach zdjęciowych. Często chodziła na castingi do musicali aż wreszcie dostała angaż do zespołu francuskiego gwiazdora disco Patricka Hernandeza. Jego producenci dostrzegli dużą pracowitość młodej dziewczyny i zaproponowali jej wspólne nagrania w Paryżu. Po kilku miesiącach nieudanych prób Madonna postanowiła wrócić do Nowego Jorku, ale z przekonaniem, że rynek muzyczny ma dużo większy potencjał niż taneczny. Założyła w krótkim czasie dwa zespoły, w których grała na perkusji i śpiewała, pisała teksty i nagrywała wersje demo próbując zainteresować prezenterów radiowych i DJ-ów. Jeden z nich przedstawił nagrania właścicielowi Sire Records (amerykański sublabel Warner Music), Seymurowi Steinowi, który zaproponował jej współpracę. Pierwszy singiel Everybody został bardzo dobrze przyjęty w klubach tanecznych, co zaowocowało podpisaniem kontraktu na wydanie płyty. Dobry producent John „Jellybean” Benitez szybko ukończył płytę zatytułowaną Madonna, która ukazała się we wrześniu 1983 roku i zawierała takie single jak Burning Up, Lucky Star, Holiday i Borderline…

Płyta zawierająca taneczny pop zyskała dość dużą popularność. Były to czasy, gdy startowała muzyczna telewizja MTV i pojawił się nowy element promocji muzyki – teledysk. Artystka szybko dostrzegła jego ogromny potencjał, wymyśliła sceniczny image – koronki, kabaretki, farbowane blond włosy, krzyże i łańcuchy, do tego samo jej imię spowodowało ogromne zainteresowanie mediów. Do pracy nad drugą płytą zatrudniono Nile’a Rodgersja, a wydana w listopadzie 1984 roku płyta Like A Virgin szybko stała się sensacją muzyczną, medialną i obyczajową. Utwór tytułowy, teledysk i słynny, ociekający seksem występ na MTV Music Awards wywindowały piosenkarkę na sam szczyt. Nastolatki zaczęły naśladować jej wygląd i ubiór. Płyta sprzedawała się bardzo dobrze – jednym z singli z niej była Material Girl ze słynnym teledyskiem, w którym Madonna naśladuje Marylin Monroe.

Potem nastąpiła trwająca prawie cały 1985 rok trasa koncertowa – koncerty Madonny były widowiskiem taneczno-muzycznym z imponującą oprawą i dużym zespołem scenicznym. Madonna rozpoczęła też występy w filmach – tutaj niestety przez kilkanaście lat, mimo wielu prób, bez powodzenia – tylko czasami nagrywane dla potrzeb filmów piosenki odnosiły sukcesy.

Trzecia płyta wydana w 1986 roku True Blue wyprodukowana głownie przez Patricka Leonarda także odniosła duży sukces i zawierała, oprócz tytułowego, m.in. takie hity jak Live To Tell, Papa Don’t Preach, Open Your Heart i La Isla Bonita. Bardzo dobre teledyski w połączeniu z szumem medialnym wokół artystki (filmy, romanse, publikacja nagich zdjęć z początków kariery) wzmocniły jej pozycję rynkową. Zwraca też uwagę większa dojrzałość tekstów i produkcji muzycznej. W 1987 roku wydała soundtrack do filmu Who’s That Girl i płytę z remiksami You Can Dance, a w 1989 roku płytę Like A Prayer, gdzie wprowadza elementy gospel, rocka i soulu, a utwór tytułowy i jego teledysk ponownie rozpętują medialną burzę ze względu na elementy religijne. Płyta zebrała dobre recenzje i świetnie się sprzedawała.

Całe lata 80. były dla Madonny muzycznie bardzo udane, gorzej filmowo, a już zupełnie nieudane prywatnie – liczne romanse, m.in. z „Jellybeanem” Benitezem, Prince’m, JFK’em Jr., a także burzliwe małżeństwo z Seanem Pennem stanowiły ciągłe tematy prasy bulwarowej. W 1990 roku wystąpiła w filmie Dick Tracy u boku Warrena Beattego (oczywiście wyszedł z tego romans – ale też po raz pierwszy nieźle oceniono jej rolę), do którego nagrała soundtrack i wydała jedną z najpopularniejszych składanek w historii The Immaculate Collection, zawierającą jej największe przeboje.

Następne kilka lat to trochę słabsze płyty (Erotica i Bedtime Stories) i jej pozycja na rynku zaczęła słabnąć. Madonna była zawsze zafascynowana postaciami silnych kobiet i po lekcjach aktorstwa i śpiewu wywalczyła główną rolę Evity Peron w ekranizacji musicalu Evita Alana Parkera. Film z 1996 roku został bardzo dobrze przyjęty, jej rola zdobyła uznanie, a piosenka You Must Love Me napisana jako uzupełnienie oryginalnego musicalu przez Webbera i Rice’a przyniosła Madonnie Oscara. Jesienią tego roku urodziła też córkę Lourdes ze związku z trenerem fitness Carlosem Leonem.

Madonna postanowiła ponownie walczyć o uznanie, tym razem na polu muzycznym. W powszechnej ocenie krytyków była do tej pory postrzegana bardziej jako twór popkultury, a nie prawdziwa wokalistka. Przeboje były świetnie wyprodukowane, ale wokalnie daleko jej było do klasy takich piosenkarek jak np. Whitney Houston, Mariah Carey czy Tina Turner. Piosenki też były stosunkowo proste i powielały schemat: albo hit taneczny, albo ballada. Madonna po lekcjach śpiewu i emisji głosu na potrzeby Evity poczuła się pewniej jako piosenkarka, dostrzegła potencjał nowych brzmień, już na wcześniejszych płytach współpracowała z Bjork i Massive Attaca, i to było dla niej inspiracją do stworzenia nowego brzmienia.

Postanowiła również wykorzystać swoje zainteresowania kabałą, hinduizmem, buddyzmem i brzmieniami muzyki etnicznej. Nawiązała współpracę z angielskim producentem Williamem Orbitem, który wydał świetnie przyjętą przez krytykę płytę Pieces In A Modern Style, gdzie nowatorsko zaaranżował elektroniczne wersje muzyki klasycznej (min. Vivaldiego i Góreckiego). Zaprosiła też ponownie współtwórcę jej największych hitów Patricka Leonarda, napisała teksty i przez kilka miesięcy ekipa pracowała nad płytą.

Początkowo luzacki styl pracy Orbita mocno irytował zdyscyplinowaną i mającą obsesję na punkcie czasu i apodyktyczną artystkę (znane są jej powiedzenia – „Czas to pieniądz, a pieniądze są moje” i „Czym różni się gwiazda pop od terrorysty? Z terrorystą można negocjować”), ale efekty szybko przekonały ją do słuszności wyboru. Orbit lekko wycofał i stonował wokal artystki, uzupełniał syntezatory zwykłymi instrumentami i aranżacjami orkiestrowymi. Połączył też z popem wiele nowoczesnych stylów muzycznych: club, techno i ambient, ale uzyskał unikalny efekt – cała płyta brzmi delikatnie, melodyjnie i jest bardzo spójna oraz tworzy niespotykany do tej pory i w ogóle niekojarzony z Madonną klimat.

Po raz pierwszy krytycy byli zgodni – wydana w 1998 roku Ray Of Light to dzieło wybitne. Madonna miała wcześniej wiele większych przebojów singlowych, ale to ta płyta pomimo braku ewidentnych hitów sprzedała się najlepiej. Ukoronowaniem uznania były 4 nagrody Grammy. Teledysk do utworu Frozen uchodzi za jeden z najciekawszych w historii muzyki.

Madonna na tej płycie ukazuje się jako dojrzała artystka i osoba. Warto po nią sięgnąć właśnie ze względu na unikalne i bardzo świeże mimo upływu lat brzmienie.

Już pierwszy utwór to perełka – Drowned World/Substitute For Love, piękna ballada z mądrym tekstem brzmi bardzo przestrzennie i po prostu muzyka sama płynie. Następnie rytmiczne Swim i britpopowy utwór tytułowy rozpoczynający się jak ballada i stopniowo przechodzący w rytmiczny ambient, potem rytmiczne popowe Candy Perfume Girl i Skin oraz taneczne Nothing Really Matters – jednak wszystko to są utwory łączące różne rytmy etniczne i klubowe – świetne są smaczki brzmieniowe w tle. Sky Fits Heaven, taneczny utwór z tekstem zapożyczonym z kultowej w USA reklamy sklepów odzieżowych GAP i genialnie wykorzystujący elementy world music i sanskrytu wedyjskiego Shanti/Ashtangi. Potem dwie doskonałe, singlowe ballady Frozen i The Power Of Good-Bye i kołysząca bossa nową To Have And Not To Hold. Na koniec wyciszające i tonujące nastrój Little Star i poświęcona zmarłej matce Her Girl. Ponad godzina mija nie wiadomo kiedy – to płyta, której świetnie słucha się w całości i do której chętnie się wraca. Miała ona duże znaczenie dla rynku muzycznego – wprowadziła dla dużego grona odbiorców zupełnie nowe i nieznane szerzej gatunki muzyki – ambient, muzykę klubową i etniczną. Zwracają też uwagę dobre i dojrzałe teksty Madonny.

Niestety, od tamtej pory artystce nie udaje się choćby zbliżyć do poziomu tej płyty. Kilka wydanych w XXI wieku albumów to coraz gorsza sprzedaż i słabsze oceny. Na szczęście Madonna nie próbuje już swoich sił jako aktorka. W ostatnich latach artystka nadal koncertuje, ale występuje okazjonalnie.

Skupia się na działalności charytatywnej, prowadzi rozległą działalność biznesową w świecie mody, kosmetyków i dóbr luksusowych, a także pisze książki dla dzieci. Zwraca uwagę jej działalność na rzecz krajów Trzeciego Świata – szczególnie na rzecz jednego z najbiedniejszych krajów świata – Malawi. Piosenkarka adoptowała czworo dzieci pochodzących z tego kraju i finansuje poprzez swoją fundację wiele działań oświatowych i kulturalnych. Jest też ikoną ruchu LGBT, który aktywnie promuje i popiera. Jak do tej pory sprzedało się łącznie ponad 340 milionów płyt Madonny, co daje jej zdecydowanie pierwsze miejsce na liście wokalistek wszechczasów.

/