Kampania społeczna Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i Rady Języka Polskiego.

TEORIA I PRAKTYKA

Sławomir Murawiec

„Dzień dobry. Przedstawiamy nasz dzisiejszy serwis informacji medialnych. W miejscowości Zagrożenie w powiecie Wielkie Zagrożenie dokonano ohydnej zbrodni. Jak donoszą nasi wysłannicy, sprawca tego czynu widział psychiatrę ponad 20 lat temu, co tłumaczy w pełni powiązanie pomiędzy tą zbrodnią, a leczeniem psychiatrycznym. Niestety nie leczył się psychiatrycznie, ale na pewno ma to związek z leczeniem psychiatrycznym, którego jednak nie przyjmował. Ale mógł przyjmować. Wtedy by mu to pomogło, ale mogłoby mu zaszkodzić i w ten sposób przechodzimy do naszej kolejnej relacji. Przypominamy jeszcze tylko naszym widzom, że my zdrowi takich zbrodni nigdy nie dokonujemy.

Druga wiadomość. W psychiatryku w miejscowości Przesądy w gminie Uprzedzenia pacjenci są faszerowani lekami. Co prawda sami się tam zgłosili z prośbą o leczenie, ale nasi wysłannicy, którzy udali się na miejsce odkryli, że leki, którymi są faszerowani w tej psychuszce pacjenci, są im dobrze znane. Niektóre osoby w naszej redakcji przyjmują te same leki, ale robią to wyłącznie dla wsparcia swojego samopoczucia. Nasi redakcyjni koledzy przyjmują leki dla wsparcia, ale pacjenci są faszerowani psychotropami.

Na koniec trzecia informacja. Polityk Najlepszy zaorał wypowiedź polityka Najgorszego mówiąc, że to, co on mówi, to socjoekonomiczna schizofrenia. Zaproponował przymusowe badania psychiatryczne wszystkich swoich oponentów, oczywiście z wyłączeniem członków własnej frakcji. Co zrozumiałe, dodał, że kieruje nim wyłącznie troska o dobro i wątpliwe samopoczucie psychiczne polityka Najgorszego i jego frakcji parlamentarnej, która wykazuje wyraźne cechy zbiorowej schizofrenii. Dziękujemy Państwu serdecznie. Nasza Przyjazna Redakcja”.

To nawet nie wynika ze złej woli. Wynika z automatycznych skojarzeń, powiązań, wrytych głęboko w społeczną świadomość schematów. Te schematy to wiązanie zbrodni z zaburzeniami psychicznymi, pewien szczególny zasób słów, którymi opisuje się szpital psychiatryczny i leczenie w psychiatrii, pewne metafory używające języka psychiatrycznego dla opisu zjawisk społecznych i politycznych. Nie w celu szerzenia zrozumienia i włączania do społeczeństwa, lecz w celu dewaluacji i odtrącenia. Co oczywiście ma swoje społeczne i zdrowotne skutki.

Celem kampanii społecznej „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” organizowanej przez Polskie Towarzystwo Psychiatryczne i Radę Języka Polskiego oraz Fundację „Hej Koniku”, Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia i firmę Janssen nie jest zabronienie używania jakichś określonych słów. To byłoby bezcelowe. Celem jest zwrócenie uwagi na te automatyczne sposoby myślenia, spostrzegania rzeczywistości, które ubierane są w określone słowa. Wzbudzenie refleksji, że niektóre słowa przenoszą do dwóch różnych rzeczywistości. Na przykład: „psychiatryk” zamiast „szpital psychiatryczny”, „zrobią ze mnie wariata” zamiast „zgłoszę się po pomoc”, „jestem wariatem” zamiast „mam problem, z którym muszę coś zrobić”. Słowa mają znaczenie.

Więcej informacji: https://natemat.pl/zdrowie/328989,wariat-i-swir-slowa-ktore-musza-odejsc-do-lamusa

Kampania społeczna „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi”, to kampania na rzecz zmiany języka używanego w przestrzeni publicznej dotyczącego problemów zdrowia psychicznego i ich leczenia, adresowana do dziennikarzy, mediów, twórców kultury i polityków.

Organizatorzy: Polskie Towarzystwo Psychiatryczne, Rada Języka Polskiego, Fundacja „Hej Koniku”, Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia, Firma Janssen.

Dokument programowy Kampanii „Wrażliwi na słowa. Wrażliwi na ludzi” opracowali: dr Antonina Doroszewska, prof. Dominika Dudek, dr hab. Marcin J. Jabłoński, prof. Katarzyna Kłosińska, dr Sławomir Murawiec, prof. Barbara Sobczak.