TEORIA I PRAKTYKA

Marek Krzystanek

Klinika Rehabilitacji Psychiatrycznej, Katedra Psychiatrii i Psychoterapii, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach

/

Wstęp

Hikikomori to patologia psychosocjologiczna, która oznacza syndrom skrajnego wycofania i izolacji społecznej. Mimo, że pierwsze opisy hikikomori pochodzą z Japonii – pierwszy raz opisał hikikomori Tamaki Saito w 1998 roku ­­­­– zjawisko to jest coraz częściej opisywane w krajach cywilizacji zachodniej. W 2007 po raz pierwszy opisałem przypadek polskiego hikikomori, z którym zetknąłem się kilka lat wcześniej (Tabela 1, Krzystanek i wsp. 2007). W związku z projekcją Sali Samobójców w 2011 r. w Polsce przypadek ten został odświeżony przez Newsweek i na moment zostałem okrzyknięty polskim ekspertem w temacie hikikomori. Ponieważ lada moment na ekranach pojawi się druga część filmu: „Sala Samobójców. Hejter”, warto zainicjować na nowo dyskusję na temat wpływu wirtualnego środowiska Internetu na młodych ludzi. Poniższy tekst jest skróconą wersją artykułu pt. „Technomania i cywilizacyjne hikikomori – nowa patologia społeczna”, który ukaże się w Psychiatrii po Dyplomie.

Tabela 1. Najstarszy opis polskiego hikikomori.

W 2001 roku zgłosiła się do mnie matka pacjenta, prosząc o wizytę domową. Syn od ponad 2 lat nie wychodził z domu. Chłopak był jedynakiem, rozwijał się prawidłowo, nie stwarzał nigdy problemów wychowawczych. Uczył się dobrze, zawsze był ambitny, miał dużo zainteresowań, ale przed końcem pierwszej klasy liceum ogólnokształcącego przestał uczęszczać do szkoły. Po kilku miesiącach jego rodzice skłonili go do wizyty u psychiatry, przyjmował lek przeciwdepresyjny, który mu nie pomagał i po kilku miesiącach go odstawił. Zaczął znowu uczęszczać do szkoły, ale po 2-3 miesiącach coraz częściej opuszczał lekcje, aż w końcu przestał wychodzić z domu. Nic go nie obchodził świat poza jego pokojem. Całymi dniami spał lub grał w gry komputerowe, często wiele miesięcy w jedną. W badaniu nie miał żadnych deficytów intelektualnych, objawów zaburzeń myślenia i nastroju. Interesowały go jedynie gry. Zdawał sobie sprawę, że uchyla się od obowiązku szkolnego, wiedział że jego matka cierpi z tego powodu, ale nie miało to wpływu na jego życie. Praktycznie nie wychodził z pokoju, posiłki przynosiła mu matka, stawiała je na stole, po kilku godzinach zabierała puste naczynia. Nigdy nie sprzątał, nie oglądał telewizji, nie rozmawiał spontanicznie ze swoimi rodzicami. Matka chłopca próbowała go usprawiedliwiać, ojciec przebywał ciągle poza domem pracując. Po skończonej rozmowie chłopiec siadł przed komputerem.

Internet i Hikikomori

Wirtualna rzeczywistość Internetu stała się współcześnie nowym środowiskiem życia, szczególnie dla młodych ludzi. Dając przykład z Japonii, kraju matki dla syndromu hikikomori w badaniu z 2017 roku, 96,9% nastolatków używało Internetu codziennie (MIAC, 2017), większość za pośrednictwem smartfonów. Ten sam raport wykazał, że prawie 70% nastolatków używa mediów społecznościowych. Większość osób płci męskiej używa Internetu do gier, natomiast dla młodych kobiet Internet jest miejscem zawierania i utrzymywania znajomości i przyjaźni (Tateno i wsp. 2016a, 2016b, 2018). Lekarze na Dalekim Wschodzie, ale również w innych krajach, zdali już sobie już sprawę, że istnieje związek pomiędzy używaniem Internetu oraz zjawiskiem hikikomori (Lee i wsp. 2013; Strip i wsp. 2016).

Nie jest przypadkiem, że większość osób z rozpoznanym hikikomori używa Internetu przez większość swojego czasu, przerywając jedynie w celu zaspokojenia podstawowych potrzeb fizjologicznych. Masaru Tateno opublikował ze współpracownikami pracę, w której badał grupę 478 studentów. Osoby te, oprócz testów oceniających uzależnienie od Internetu i smarfonów, wypełniały również 25 objawowy kwestionariusz Hikikomori (Hikikomori Questionnaire, HQ-25). Badanie wykazało istotne związki pomiędzy obecnością objawów hikikomori a długością czasu spędzanego na grach internetowych oraz w serwisach społecznościowych. Osoby z większym ryzykiem występowania hikikomori (większe wyniki w HQ-25) spędzają więcej czasu w Internecie! Badanie pokazało również, że to nie smartfon jako taki jest związany z uzależnieniem od Internetu, tylko dostęp do Internetu przez smartfon (Tateno i wsp. 2019).

Na podstawie tych na razie pojedynczych badań proponuję hipotetyczny model wiążący używanie Internetu z Hikikomori (Rycina 1).

Według tego modelu, wieloletnie przebywanie przez większość czasu w środowisku Internetu powoduje zanik umiejętności społecznych, związanych z tworzeniem i utrzymywaniem bezpośrednich relacji interpersonalnych. Komunikacja przechodzi na poziom intelektualny, staje się słowna, mniej obciążająca emocjonalnie i bezpieczniejsza, ponieważ daje większy dystans i kontrolę nad sytuacją. Emocje są już tylko intelektualizowane, a nie związane z bezpośrednim doświadczaniem sytuacji i jej przeżywaniem. Komunikacja w środowisku Internetu doraźnie zwiększa komfort kontaktu, ponieważ osłabia stres społeczny, jednak długoterminowo prowadzi do zaniku umiejętności radzenia sobie z nim i do fobicznego unikania bezpośrednich kontaktów na rzecz komunikacji poprzez telekomunikatory. Stopniowo proces adaptacji do życia w środowisku Internetu prowadzi do upośledzenia emocjonalnego i społecznego. U osób dorosłych, które mają osobowość uformowaną przed erą totalnej cyfryzacji, adaptacja do życia w wirtualnej przestrzeni Internetu jest wtórna, a funkcje społeczne i umiejętności interpersonalne są jeszcze dobrze wykształcone.

Sytuacja długoterminowej ekspozycji na przebywanie w wirtualnej przestrzeni Sieci zagraża bardziej dzieciom, które nie mają czasu oraz wzorców na wykształcenie umiejętności radzenia sobie w świecie bezpośrednich relacji z fizycznymi ludźmi. Być może sygnalizowane przez pediatrów i psychiatrów dziecięcych zwiększenie częstości tzw. zespołu Aspergera, czy też autyzmu wysoko funkcjonującego (poprawnie: całościowych zaburzeń rozwojowych) jest zjawiskiem pozornie endogennym i przynajmniej w części jest wynikiem pojawiania się w naszym otoczeniu dzieci Internetu – hikikomori.

Technomania i hikikomori

Jak pisze Yuval Harari, historyk, filozof i współczesny prorok, uznany już za jednego z najwybitniejszych myślicieli XXI wieku, człowiek wkroczył w erę dominacji technologii i technoreligii. Technologia oferuje obecnie człowiekowi przekraczanie granic możliwości biologicznych (transhumanizm), przedłużenie zdrowego okresu życia, a na razie jeszcze w formie fantazji – wieczne trwanie w postaci przeniesienia danych człowieka z nośnika biologicznego (mózg) na nośnik kwarcowy. Technologia niesie ze sobą szansę na kolejny skokowy postęp cywilizacyjny, wiąże się jednak również z zagrożeniami, którym tym łatwiej będzie można zapobiec, im wcześniej zostaną one zidentyfikowane.

W samej medycynie Internet może być ważnym medium dla postępu i rozwijania usług medycznych w postaci telemedycyny, cybermedycyny, a w szczególności w odniesieniu do psychiatrii – w formie cyberpsychiatrii (Krzystanek i Domagała 2019). Internet może być również źródłem wielu zagrożeń. Jednym z nich jest coraz większe odizolowanie człowieka od człowieka przez zastępowanie kontaktu i bezpośredniej komunikacji kontaktem za pośrednictwem technologii wykorzystujących głównie Internet. W ten sposób może dojść do odcięcia człowieka od innych ludzi i zamknięcia go w informacyjnej bańce wirtualnego środowiska Internetu. Taki obraz można by nazwać cywilizacyjnym hikikomori. Elementy tej wizji można już obserwować we współczesnym świecie.

Wystarczy wyjść z domu na ulicę – większość osób patrzy w ekran smartfonu, większość osób w restauracjach i kafejkach patrzy w telefon, nawet kiedy są w towarzystwie innych osób. Jadąc w metrze czy pociągu większość ludzi cały czas patrzy w ekrany smartfonów. Istnieje nawet anglojęzyczny termin używany dla określenia tych osób: head-downs. Młodzi ludzie siedzą obok siebie i nie patrzą sobie w oczy, tylko wysyłają sobie posty przez smartfony. Ogarnia ich też strach, kiedy wychodzą z domu i zapomną smartfonu – jak osoby z natręctwami lub osoby uzależnione są wtedy w stanie rzucić wszystko, żeby wrócić po telefon.

Wieloletnie życie w taki sposób prowadzi do zaniku zdolności utrzymywania kontaktu wzrokowego, jak również używania mimiki oraz zdolności odczytywania wyrazu twarzy innych osób. Pracodawcy w krajach Europy Zachodniej już dziś narzekają, że mają trudności w znajdywaniu pracowników ze swoich krajów, i że przegrywają oni z konkurentami spośród emigrantów. Powód jest prosty – żaden pracodawca nie zatrudni pracownika, który nie potrafi utrzymywać kontaktu wzrokowego z klientem (informacje własne z rozmów prowadzonych w Szkocji i Norwegii).

Osoby młode, które od najwcześniejszych lat dziecięcych patrzą na płaski ekran laptopa, tabletu czy smartfonu, na którym grają albo przeglądają strony Internetowe wpływają w ten sposób na rozwój swojego mózgu. Patrząc przez rząd 10-15 lat po 4-8 h dziennie na płaski ekran wymuszają oni adaptację i rozwój kory mózgowej do rzeczywistości dwuwymiarowej (2D). Efektem długoterminowym są trudności młodych ludzi w ocenie odległości i głębi. Armia amerykańska od lat narzeka nie na brak kandydatów do armii zawodowej, ale na trudności z przechodzeniem kandydatów przez testy psychometryczne – osoby, które nie potrafią oceniać odległości nie potrafią celnie strzelać.

Cywilizacja technomaniaków

Przeniesienie elementów życia społecznego do Internetu (np. oglądanie filmów, koncertów, uczestniczenie w konferencjach i spotkaniach biznesowych, home office, e-learning dla studentów, telewizyty medyczne, psychoterapia w systemach wideokonferencyjnych, spotkania towarzyskie, cyberseks na żywo, telerehabilitacja z użyciem rzeczywistości wirtualnej, zwiedzanie świata z wykorzystaniem okularów 3D) daje coraz mniej powodów do wyjścia z domu czy ze swojego pokoju. Powodem do oderwania się na moment od ekranu stają się w zasadzie tylko podstawowe potrzeby fizjologiczne. W miarę upływu czasu w pewnym momencie człowiek wchodzi na czerwone pole na Rycinie 1. Nie potrafi już rozmawiać z drugim człowiekiem, nie potrafi patrzeć mu w oczy, nie odczytuje wyrazu jego twarzy a zarazem zaczyna cierpieć na samotność i strach przed wyłączeniem prądu i zgaśnięciem nowego wspaniałego świata na ekranie wideokomunikatora. W tym punkcie cywilizacja technomanii spełnia już kryteria cywilizacyjnego hikikomori.

/

Piśmiennictwo:

Krzystanek M, Domagała B. Cyberpsychiatria – leczenie w cyberprzestrzeni Internetu. PsychiatrDypl 2019;16(3): 15-20.

Krzystanek M, Sygut M, Krupka-Matuszczyk I. Hikikomori – cień miasta. W: 4 Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Kryzysy, katastrofy, kataklizmy w perspektywie zjawisk współczesnej cywilizacji”, Ustroń 2007, 16.

Lee YS, Lee JY, Choi TY, Choi JT. Home visitation program for detecting, evaluating and treating socially withdrawn youth in Korea. Psychiatry Clin Neurosci 2013;67:193-202.

MIAC. Information and Information Communications Technology. Available: http://www.soumu.go.jp/english/2017.

Stip E, Thibault A, Beauchamp-Chatel A, Kisely S. Internet addiction, hikikomori syndrome, and the prodromal phase of psychosis. Front Psychiatry 2016;7:6.

Tateno M, Skokauskas N, Kato TA, Teo AR, Guerrero APS. New game software (pokemon go) may help youth with severe social withdrawal, hikikomori. Psychiatry Res 2016a;246:848-849.

Tateno M, Tateno Y, Kamikobe C, Monden R, Sakaoka O, Kanazawa J. Internet addiction and attention-deficit/hyperactivity disorder traits among female College students in Japan. J Korean Acad Child Adolesc Psychiatry 2018;29(3):144-148.

Tateno M, Teo AR, Shirasaka T, Tayama M, Watabe M, Kato TA. Internet addiction and self-evaluated attention-deficit hyperactivity disorder traits among Japanese college students. Psychiatry ClinNeurosci2016b;70(12):567-72.

Tateno M, Teo AR, Ukai W, Kanazawa J, Katsuki R, Kubo H and Kato TA. Internet Addiction, Smartphone Addiction, and Hikikomori Trait in Japanese Young Adult: Social Isolation and Social Network. Front. Psychiatry 2019;10:455.

Dodaj komentarz