Marek Juraszek

͢

Artykuł opisuje korzystny wpływ muzyki na pacjentów gabinetów stomatologicznych oraz ogólnie na personel medyczny w miejscu pracy, ale mamy nadzieję, że będzie impulsem do dyskusji o możliwych zastosowaniach muzyki i muzykoterapii w psychiatrii. Zachęcamy naszych czytelników do podzielenia się swoimi do świadczeniami i przemyśleniami na ten temat.

Związki pomiędzy muzyką a medycyną są tak stare, jak ludzkość i jej historia. Jednym z pierwszych przykładów uzdrowienia muzyką jest pochodząca z 1000 r. p.n.e historia o pasterzu Dawidzie, usuwającym grą na harfie stany depresyjne swego króla Saula. Dzisiaj muzykoterapia jest uznawana za swoistą metodą psychoterapeutyczną. Wywiera wpływ poprzez różne elementy i rodzaje muzyki, jak również przez zróżnicowane formy jej odbierania i uprawiania. Podstawowe rodzaje muzykoterapii to indywidualna – polegająca na leczeniu muzyką osobno każdego pacjenta przez określony czas i grupowa – polegająca na przenoszeniu na grupę pacjentów sposobów leczniczych muzykoterapii indywidualnej. Wyróżnia się także formy muzykoterapii takie jak: receptywna – opierająca się głównie na słuchaniu muzyki oraz aktywna – obejmująca śpiew, taniec, rytmikę, granie na instrumentach.

Muzyka u stomatologa

Specyfika pracy lekarza stomatologa wskazuje, że w gabinecie stomatologicznym można wykorzystać elementy muzykoterapii indywidualnej oraz formę receptywną.

Korzystny wpływ muzyki można wykorzystać podczas dialogu terapeutycznego wyjaśniającego, kiedy to lekarz omawia z pacjentem szczegóły zabiegu, planuje postępowanie lecznicze. Konieczne jest wtedy zastosowanie utworów silnie oddziałujących na emocje, aby wywołać u pacjenta afektywną reakcję prowadzącą do zmniejszenia napięcia i przezwyciężenia lęku. Za pomocą muzyki możemy uzyskać psychofizyczną samoregulację u pacjenta, czyli wykorzystać korespondencję pomiędzy muzyką a jego ciałem. Skutkiem takiej korespondencji jest neutralizacja nieprzyjemnych stanów napięciowych, lękowych, towarzyszących pacjentowi w gabinecie stomatologicznym.

Badania udowodniły niezwykłe efekty psychosomatycznego oddziaływania muzyki, polegające na odciążaniu pnia mózgu dzięki działaniu rytmicznych impulsów muzycznych.

Utwory instrumentalne są przydatniejsze dla celów leczniczych od wokalnych, gdyż nie są uzależnione od tekstów literackich, a przez to oferują bogatsze możliwości asocjacyjne. Aby uzyskać jak najlepsze działanie muzyki, należy wybrać utwory, do których pacjent ma nikły, niezdeterminowany stosunek. Powinny to być utwory, których pacjent nie zna.

Cel stawiany terapeutycznemu działaniu muzyki polega na tym, że istnieje pewien związek pomiędzy słuchaczem a jego wyobrażeniami intonacyjnymi oraz mechanizmami integrującymi, dotyczącymi określonego gatunku muzyki, a nie konkretnego utworu. Jeżeli jakieś utwory będą pacjentowi znane, istnieje prawdopodobieństwo, że będzie on kojarzył je z określonymi sytuacjami, przeżyciami, które mogą niekorzystnie ingerować w jego stan emocjonalny, a co za tym idzie na przykład potęgować reakcje lękowe. Tak więc, co jest często praktykowane w gabinetach, zupełnie nieprzydatne jest, a nawet wręcz szkodliwe, nastawianie stacji radiowych, w których audycje muzyczne mieszają się z wiadomościami czy reklamami. Muzyka relaksacyjna powinna być odtwarzana zgodnie z zegarem biologicznym (60 uderzeń na minutę). Wtedy dźwięk działa jako bodziec podprogowy, dociera do naszej świadomości.

Synchronizacja oddechu z muzyką

Bardzo ważnym elementem, który w połączeniu z odpowiednio dobraną muzyką da znakomity efekt relaksacyjny jest oddech. Rytmiczne oddychanie powoduje zwolnienie rytmów ciała i umysłu, a co za tym idzie: rozluźnienie, odprężenie i zredukowanie do minimum lęku, który towarzyszy pacjentowi w gabinecie stomatologicznym.

Bardzo istotne jest, aby pacjent na fotelu dentystycznym znajdował się w stanie jak największego odprężenia. Daje się to osiągnąć poprzez wprowadzenie go w stan obniżonej częstotliwości fal mózgowych, w tzw. stan alfa. W stanie tym dochodzi do synchronizacji obu półkul mózgowych, organizm osiąga maksymalny relaks, równowagę wewnętrzną. Prawdziwe odprężenie uzyskać można tylko wtedy, gdy energia przepływająca w jego organizmie znajduje się harmonii. Organizm wibruje i sam znajduje się w stanie wibracji. Wiele wibrujących częstotliwości powoduje w organizmie zakłócenia, a niekiedy chaos energetyczny. Wówczas dochodzi do zmęczenia, pojawienia się wielu dolegliwości bólowych, a nawet chorób.

Tylko umiejętne wprowadzenie organizmu w stan wewnętrznej harmonii może przywrócić równowagę, dać odprężenie, złagodzić ból, a nawet zatrzymać proces chorobowy. Uzyskujemy to dzięki stanowi alfa, osiągniętemu poprzez fiksację wzroku, odpowiednie oddychanie oraz przez właściwie dobraną muzykę. Wtedy rytmy ciała – bicie serca, rytm fal mózgowych – synchronizują się z rytmem tej muzyki.

Jeden z wybitnych uczonych bułgarskich, psycholog Georgi Łozanow, eksperymentalnie udowodnił, że poprzez odpowiednio dobraną muzykę, zsynchronizowaną ze świadomym oddechem, uśmierza się ból i znosi towarzyszący mu lęk czy niepokój. Łozanow stwierdził, że szczególnie dobre efekty daje muzyka epoki baroku w tempie largo. Zwalnia ona puls i wprowadza w idealny stan odprężenia. Muzyka kompozytorów siedemnasto- czy osiemnastowiecznych (Bacha, Vivaldiego, Telemana czy Haendla) ma w swoich wolnych fragmentach rytm 60 uderzeń na minutę, niczym wolno bijące serce człowieka. Kiedy słyszy się tę muzykę, dochodzi do odprężenia fizycznego i umysłowego, zresztą nie tylko pacjenta, ale i lekarza.

Stabilizację emocjonalną, poczucie spokoju i bezpieczeństwa, uczucie rozluźnienia napiętych mięśni, uwolnienie od wewnętrznych konfliktów i problemów natury psychicznej uzyskiwano, stosując muzykę w gabinetach stomatologicznych dla pacjentów geriatrycznych. Bardzo istotne znaczenie ma tutaj wpływ muzyki na opory w drogach oddechowych, stymulację zmian fizjologicznych, związaną z tym stabilizację oddechu, tętna, a nawet temperatury ciała. Podobne oddziaływanie muzyki powinno być wykorzystywane w gabinetach stomatologicznych pediatrycznych, w przedszkolach i w szkołach. Uzyskanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa ma szczególne znaczenie wśród małych pacjentów. Istotny dla stanu psychicznego i somatycznego, tak pacjenta, jak i lekarza, jest wpływ muzyki na ciśnienie tętnicze krwi i naczynia wieńcowe serca. Zaobserwowano bowiem, że słuchanie muzyki romantycznej powodowało znaczną zwyżkę ciśnienia oraz zmiany w zapisie EKG, takie jak zatokowe przyspieszenie czynności serca, podczas gdy muzyka barokowa wywoływała niewielkie obniżenie ciśnienia tętniczego i zwolnienie czynności serca.

Kiedy nie można stosować muzykoterapii?

Bezkrytyczne poddawanie pacjentów oddziaływaniu muzyki może mieć niekorzystny rezultat. Na przykład stosowanie muzyki jako środka leczniczego w ostrych stanach psychotycznych, może pogłębić doznania psychotyczne. Należy też zwrócić uwagę na istnienie tak zwanej padaczki muzykogennej. Jej napad może wystąpić pod wpływem określonych gatunków czy rodzajów muzyki, którymi są np. śpiew sopranowy, dźwięk fletu, piszczałki organowej.

Muzykoprofilaktyka w miejscu pracy

Niezwykle istotne znaczenie ma muzykoprofilaktyka w miejscu pracy. Przeprowadzone badania nad wpływem muzyki na warunki w pracy udowodniły jej korzystne oddziaływanie na jakość i poczucie komfortu pracy, nie tylko lekarza, ale i całego personelu pomocniczego.

Muzyka dostarczała dodatkowych bodźców o pozytywnym zabarwieniu emocjonalnym. Wpłynęła na mniejsze poczucie zmęczenia po pracy, działając pobudzająco na inne, nieobciążone pracą struktury mózgowe, stymulując procesy hamowania i pobudzenia w korze mózgowej. Dostarczając pozytywnych emocji, wpłynęła na poprawę nastroju i ożywienie emocjonalne. Wśród pracowników częściej pojawiał się uśmiech, podchwytywanie melodii. Muzyka wpłynęła też dodatnio na stosunki interpersonalne wśród załogi, a także na motywację do pracy. W przerwach, gdy nie stosowano ekspozycji muzycznej, zaobserwowano wśród pracowników zniecierpliwienie, niezadowolenie, a nawet żal i protest. Badania wykazały, że 56% osób uznało w spontanicznych wypowiedziach, ze z muzyką pracuje im się lepiej, szybciej upływa czas, praca staje się mniej męcząca, chętniej rozpoczyna się pracę, której towarzyszy muzyka. Muzykę należy tu rozpatrywać jako regulator motywacyjny wydolności fizycznej, od której zależy zakres i zasób wydatku energetycznego. Wysoki poziom motywacji ułatwia ekonomiczniejsze wykorzystanie wydatku i ułatwia uzupełnienie zużytych zapasów energii. Z badań wysnuto wnioski, że muzyka na wybranych stanowiskach pracy ma pozytywny wpływ na samopoczucie pracowników, dodatnio wpływa na nastrój, motywację i gotowość do pracy, poprawia warunki pracy.

Utwory muzyczne powinny być tak dobrane, aby były akceptowane przez wszystkich pracowników. Powinny być dostosowane do wielkości obciążenia psychicznego na danym stanowisku, a nawet w miarę możliwości powinny uwzględniać porę dnia. Inną muzykę należałoby wykorzystywać w rejestracji, inną w gabinecie profilaktyki, a jeszcze inną w zabiegowym. Zestawy muzyczne powinny być różnorodne w zakresie tempa, barwy i nastroju.

Podsumowanie

Sztuka muzyczna jest krytycznie kontrolowaną, zamierzoną działalnością, która ma na celu stworzenie utworu, będącego odbiciem przeżyć i emocji jego twórcy, utworu mającego zdolność przekazywania tych przeżyć innym osobom, które odbierają go na płaszczyźnie uczuciowej, estetycznej w sposób podobny lub odbiegający od specyficznych rysów utworu nadanych mu przez kompozytora. To właśnie na gruncie zróżnicowania osobniczego konstytucji psychicznej należy tłumaczyć różne reakcje emocjonalne, mające odbicie w sferze psychicznej i somatycznej u badanych osób. Oddziaływanie muzyki na obie te sfery można, a nawet należy wykorzystywać w codziennej praktyce medycznej.

Bibliografia:

Mirosław Janiszewski, Muzykoterapia aktywna, Warszawa Łódź, 1993.