PŁYTY, KTÓRE WARTO ZNAĆ

Mirek Sukiennik

/

Def Leppard “Hysteria”
Sierpień 1987

  1. Woman
  2. Rocket
  3. Animal
  4. Love Bites
  5. Pour Some Sugar On Me
  6. Armageddon It
  7. Gods Of War
  8. Don’t Shoot Shotgun
  9. Run Riot
  10. Hysteria
  11. Excitable
  12. Love And Affection

Pandemia trwa w najlepsze, ale tytuł omawianej dzisiaj płyty nie jest komentarzem do otaczającej nas rzeczywistości. Nikt rozsądny nie ma już złudzeń, mamy do czynienia z poważną chorobą, na którą jak dotąd nie ma ani szczepionki, ani lekarstwa. Ale postarajmy się znaleźć jakieś pozytywy tej sytuacji. Są to np. wzrost świadomości epidemiologicznej społeczeństwa, poprawa higieny, a także spadek ilości wypadków samochodowych.

W pracy lekarza i psychologa bardzo trudnym zagadnieniem jest pomoc ofiarom ciężkich wypadków i kontuzji, szczególnie w przypadkach trwałych okaleczeń. Na pewno pomocne może być pokazanie przykładów osób, które nie załamały się po tragicznych wydarzeniach i kontynuowały swoje kariery i pasje. Wśród sportowców to np. kierowca rajdowy Robert Kubica i piłkarz ręczny Karol Bielecki. Leczenie PTSD, zarówno u osób po wypadkach, jak i innych zdarzeniach ekstremalnych, oparte jest głównie na psychoterapii i podawanie wzorców do naśladowania jest jedną z zalecanych metod. Dla młodych miłośników muzyki dobrym przykładem do wskazania jest perkusista zespołu, któremu poświęcony jest ten tekst.

W końcu lat 70. ub.w. popularny staje się heavy metal i hard rock. Dzięki sukcesom Led Zeppelin, Black Sabbath i Deep Purple nowe zespoły wzorujące się na ich muzyce zaczęły grać jeszcze szybciej i mocniej. Nowa fala metalu np. Iron Maiden, Saxon, Motorhead, ACDC, Metallica szybko zyskała spore rzesze fanów, ale ich muzyka była zbyt ostra dla większości odbiorców. Rynek nie znosi próżni, więc rozpoczęły się próby złagodzenia brzmienia, aby zyskać większą popularność i sprzedaż. Wynikiem tego była fala pop metalu połowy lat 80. reprezentowana m.in. przez Bon Jovi, Europe, Kiss a także Def Leppard.

Zespół Def Leppard powstał w 1977 w Sheffield w Wielkiej Brytanii, założony przez zafascynowanych metalem kilkunastoletnich kolegów ze szkoły. Po drobnych korektach składu grupa wydała w 1980 roku pierwszą płytę “On Through The Night”, dobrze ocenioną i przyjętą w USA, ale trochę mniej popularną w rodzinnej Anglii. Potencjał młodego zespołu dostrzegł jednak, opromieniony sukcesem wyprodukowanych przez niego płyt ACDC “Highway To Hell” i “Back In Black”, południowoafrykański producent John “Mutt” Lange. To jeden z największych producentów w historii muzyki, znany też później ze współpracy z Bryanem Adamsem, a także małżeństwa i pracy z kanadyjską wokalistką muzyki pop i country Shanią Twain. Znany z perfekcjonizmu, unikania mediów i totalnego poświęcenia pracy Lange po roku współpracy z zespołem wyprodukował płytę “High’n’Dry”, która lekko wygładziła styl grupy i ugruntowała ich popularność. Lange został współkompozytorem piosenek grupy, podobno głównie przerabiał je lekko tak, aby mogły trafić do jak największego grona słuchaczy. Teledyski do tej płyty zaczęła pokazywać nowo powstała MTV, co jeszcze zwiększyło zainteresowanie nową falą metalu. Przy pracy nad trzecią płytą Lange wymusił wyrzucenie z zespołu za nadużywanie alkoholu i niepoważne podejście do pracy gitarzysty Pete’a Willisa, ale już po kilkunastu godzinach i kilku telefonach znalazł jego następcę. Wydana w styczniu 1983 roku “Pyromania” wyniosła zespół na szczyty popularności. Dobrze wyglądający, młodzi, świetni na koncertach stali się idolami i ikonami lżejszej odmiany heavy metalu. Pochodzące z tej płyty hity“Photograph”, ”Rock Of Ages”, ”Foolin’” zyskały dużą popularność, sprzedaż albumu szła świetnie i pozycja rynkowa zespołu wydawała się niezagrożona. W początku 1984 z pracy nad nową płytą nagle zrezygnował Lange tłumacząc się wyczerpaniem i potrzebą przerwy. Praca z nowym producentem szła dość opornie, na rynku pojawiło się wiele grup o podobnym brzmieniu i presja na muzykach rosła. To niestety był dopiero początek problemów…

W Sylwestra 1984 roku niedaleko Sheffield perkusista Rick Allen, jadąc swoją Corvettą z dziewczyną, w czasie wyprzedzania na łuku drogi stracił panowanie nad kierownicą, uderzył w kamienny mur i przekoziołkował parę razy na pobliskim polu. Miał nieprawidłowo zapięty pas i jego lewa ręka została oderwana. Pomimo zapakowania jej szybko do lodu przez pobliskich mieszkańców i szybkiej operacji, wdało się zakażenie, przeszczep się nie przyjął i była konieczna amputacja całej ręki od ramienia. Sam Allen i jego towarzyszka odnieśli też inne poważne obrażenia. Trudno wyobrazić sobie szok i traumę, jaką przeżywał perkusista. Wydawało się, że to koniec jego muzycznej kariery. Wtedy jednak pozostali członkowie zespołu pokazali prawdziwe koleżeństwo. W czasie spotkania postanowili, że do czasu powrotu kolegi do zdrowia zawieszą prace nad nową płytą i plany koncertowe. Producent sprzętu muzycznego Simmons zaproponował perkusiście skonstruowanie specjalnego zestawu, który umożliwi zastąpienie partii lewej ręki pedałami nożnymi. Po kilku miesiącach prób i intensywnej rehabilitacji Allen zaprosił kolegów z zespołu na pokaz nowego sprzętu i gry, a grupa znowu zyskała motywację do pracy. Cały świat muzyczny śledził poczynania grupy i z zainteresowaniem czekał na nowe nagrania. Lange powrócił jako producent i po opracowaniu części nowego materiału zespół wystąpił w pełnym składzie na wielkim festiwalu Monsters Of Rock w 1986 roku, wywołując radość i owacje fanów, szczególnie dla perkusisty, który w zgodnej ocenie widzów i krytyków poradził sobie bardzo dobrze. Prace nad nową płytą szły już teraz szybko i gładko, ale Lange nalegał na dbałość o każdy szczegół, aby powstała płyta najlepsza z możliwych, w pełni oddając możliwości i entuzjazm zespołu. Wydana w sierpniu 1987 roku “Hysteria” to jedna z najlepszych i najbardziej popularnych płyt lat 80. Single “Animal, “Love Bites”, “Hysteria”, “Rocket”, “Pour Some Sugar On Me” i doskonałe teledyski do nich okupowały media i listy przebojów na całym świecie, a trwająca 16 miesięcy trasa koncertowa z obrotową sceną jeszcze ugruntowała wielki sukces. Płyta  zdobyła wiele nagród, w tym 2 Grammy, sprzedaż na świecie osiągnęła prawie 25 milionów egzemplarzy, stając się jedną z najpopularniejszych płyt hard rockowych w historii. Powodem tego była doskonała produkcja Lange’a, który wypracował brzmienie akceptowane zarówno przez fanów metalu, jak i nieco lżejszej, rockowej muzyki. Płyty słucha się doskonale przez pulsujące i rytmiczne tempo trwające przez cały album – tu praktycznie nie ma słabych momentów. Świetnie i świeżo brzmią gitary, nieco wygładzony jest wokal Joe Elliota, a bardzo dobrze wypada Allen na perkusji. Co prawda jego gra była nieco korygowana przez system elektroniczny – ale właściwie cała płyta jest przeprodukowana i dzięki pracy Lange’a nie brzmi jak metal i hard rock – właściwie jest to nowe brzmienie określane pop rockiem. Od melodyjnego hard rocka i bluesa, po świetne partie basu, rockowe ballady i zmiany tempa, ale także hitowe refreny i powtórki rytmów zachęcające do nucenia i wybijania rytmu – to doskonała płyta np. do jazdy samochodem. Trzeba jednak pamiętać o bezpiecznym prowadzeniu auta…

Z płyty wydano 7 singli, co dobitnie pokazuje siłę i jakość materiału. Zespół istnieje, nagrywa i koncertuje do dzisiaj, ale nie udało mu się już powtórzyć sukcesu “Hysterii”. Nagranie następnej płyty, wydanej w 1992 roku “Adrenalize” również odbyło się w cieniu tragedii – rok wcześniej zmarł po przedawkowaniu leków przeciwdepresyjnych, przeciwbólowych i alkoholu gitarzysta Steve Clark.

Rick Allen potrafił odwdzięczyć się losowi za otrzymaną szansę. Założył fundację Raven Drum Foundation, która zajmuję się edukacją i pomocą osobom cierpiącym na PTSD. Perkusista walczy też aktywnie, poprzez liczne wywiady i artykuły, aby zapobiec stygmatyzowaniu chorych na PTSD, udowadniając, że może to spotkać każdego. Akcentuje rolę otoczenia w pomocy osobom chorym, według niego wsparcie psychiczne rodziny, znajomych i przyjaciół jest niezwykle istotne w powrocie do normalnego funkcjonowania. Współpracuje też z fundacją Wounded Warrior, która pomaga żołnierzom, strażakom i policjantom rannym na służbie. Pomimo kalectwa jest zaliczany do najlepszych perkusistów w historii.

/