CENTRA ZDROWIA PSYCHICZNEGO W OKRESIE EPIDEMII COVID-19

Oprac.: Katarzyna Szczerbowska-Kisielińska

/

Praca na oddziałach całodobowych i organizacja świadczeń ambulatoryjnych, środowiskowych i dziennych podczas pandemii – oto tematy dwóch webinariów zorganizowanych przez Biuro ds.Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

W webinarium poświęconym tematyce organizacji pracy oddziału psychiatrycznego Centrum Zdrowia Psychicznego (całodobowego) w czasie trwającej epidemii udział wzięli: prof. dr hab. Piotr Gałecki – Kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, prof. dr hab. Andrzej Kokoszka – Kierownik II Kliniki Psychiatrycznej WUM, Przewodniczący Stowarzyszenia Oddziałów Psychiatrycznych Szpitali Ogólnych i dr Marek Posobkiewicz – Główny Inspektor Sanitarny MSWiA. Odbyło się ono 14 maja.

„Nowa rzeczywistość wymusiła nową tematykę, którą musimy się zająć. Do zorganizowania webinariów skłoniły nas liczne sygnały z Centrów Zdrowia Psychicznego, potrzeby uporządkowania wytycznych, jak działać podczas przedłużającej się epidemii. Do tego, w ministerstwie zdrowia zostały zakończone prace nad nowymi porządkującymi zaleceniami dotyczącymi opieki stacjonarnej, ambulatoryjnej i dziennej. Dziś zastanawiamy się, jak wrócić do w miarę normalnej pracy. Zaczynamy od oddziałów psychiatrycznych” – mówił, otwierając pierwsze webinarium dr Marek Balicki, pełnomocnik ministra zdrowia do spraw reformy psychiatrii, kierownik Biura ds. Pilotażu NPOZP.

Prowadzący spotkanie dr Tomasz Szafrański zwrócił uwagę, że temat leczenia na oddziałach psychiatrycznych jest istotny nie tylko dla Centrów Zdrowia Psychicznego, ale też dla pracowników każdego oddziału psychiatrycznego.

Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny MSWiA zwrócił uwagę, że niemal wszystkie zgony zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 osób są powiązane z ciężkimi zaburzeniami odporności związanymi z ciężkim stanem pacjentów, z chorobami przewlekłymi układu oddechowego, sercowo naczyniowego, z przeszczepami narządów oraz chorobami autoimmunologicznymi. Wirus nie jest rozpoznawany na wstępie, dlatego jego zaraźliwość jest bardzo duża.

„Musimy pamiętać o tym, że wirusów patogennych są setki” – mówił. „Zamiast robienia z tego jednego gwiazdy medialnej, powinniśmy wykorzystać tę sytuację, która nas w związku z nim dotknęła, na dopracowanie procedur bezpieczeństwa, dobrej praktyki higienicznej i potraktować to jako poligon przed ewentualnym nadejściem w przyszłości cięższego poważniejszego wirusa, który może spowodować większe spustoszenie na naszym globie. Obserwując ludzi związanych ze służbą zdrowia – lekarzy, pielęgniarki, ratowników, salowe, 2-3 miesiące temu w ich oczach widziałem strach. Był to strach – dla państwa na pewno lepiej rozumiane zjawisko niż dla mnie – przed czymś nieznanym. Ten wirus nie ma żadnych nadprzyrodzonych zdolności. Ja sam od dwóch miesięcy dyżuruję na oddziałach z osobami zakażonymi i nie używam żadnych kosmicznych skafandrów. Na twarz zakładam zwykłą maseczkę chirurgiczną, do tego jest przyłbica, fartuch fizelinowy, dwie pary rękawiczek i to mnie w dobrym stopniu zabezpiecza”.

Dlaczego tak często dochodzi do zakażeń u medyków na świecie? Dr Posobkiewicz tłumaczył, że z jednej strony na ten wynik wpływa ilość testów wykonywana u pracowników służby zdrowia, a z drugiej skoncentrowanie pacjentów z dużą wiremią, czyli tych objawowych w jednym miejscu w szpitalu. Dodatkowo zmęczenie i stres wpływa na odporność medyków i na zwiększenie wiremii w przypadku kontaktu z wirusem.

„Opieka psychiatryczna – dodatkowe zalecenia postępowania w związku z ryzykiem zakażenia SARS-CoV-2” to tytuł prezentacji, którą przedstawił prof. Piotr Gałecki. Wyjaśnił, że nawiązuje ona do dokumentu, nad którym pracowali pełnomocnicy ministra zdrowia i konsultanci krajowi, a który jest odpowiedzią na pytania, jak organizować psychiatryczną służbę zdrowia, szczególnie szpitalnictwo.

„Opracowując dokument, nie chcieliśmy stworzyć sztywnych wytycznych, ale żeby służył jako wskazówka do opracowania wewnętrznych procedur przez podmioty opieki psychiatrycznej” – mówił Gałecki. „Żeby w przypadku braku możliwości implementacji tych rozwiązań, które opracowaliśmy, dopuszczalne było stworzenie swoich wewnętrznych procedur. Ważne jednak, żeby dla bezpieczeństwa, zarówno pacjentów jak i personelu, były one zaakceptowane przez konsultantów wojewódzkich lub krajowych w dziedzinie chorób zakaźnych czy epidemiologii. Opieraliśmy się na ogólnie obowiązujących wytycznych dla jednostek ochrony zdrowia. Zgodnie z rekomendacjami ministerstwa zdrowia z 13 marca oraz 21 marca bieżącego roku wskazaniem do przyjęcia do oddziału psychiatrycznego lub do szpitala są te zaburzenia psychiczne, które zagrażają życiu i zdrowiu pacjenta lub innych osób, ale także inne przypadki zaburzeń psychicznych, które wymagają pilnej hospitalizacji. To nie muszą być bezwzględne wskazania, które spełniają kryteria merytoryczne przyjęcia artykułu 23 czy 24 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego” – mówił.

Pacjenci z potwierdzonym zakażeniem, przypadki podejrzane i prawdopodobne oraz pacjenci przebywający na kwarantannie powinni być przewożeni do:
– dorośli – do szpitala wyznaczonego przez wojewodę lub do szpitala jednoimiennego,
– dzieci i młodzież – do Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM Warszawa lub do Kliniki Psychiatrii Dorosłych, Dzieci i Młodzieży UJCM Kraków.

Pojęcia przypadki podejrzane i prawdopodobne to określenia ściśle opisane i zdefiniowane w zaleceniach wydanych w tym miesiącu przez Agencję Oceny Technologii Medycznych.

Algorytm przyjęcia pacjentów dorosłych albo dzieci i młodzieży ma dwie ścieżki:

Ścieżka A pacjent przywieziony z innego szpitala (nie tylko psychiatrycznego):

Krok 1
1 Przenoszenie pacjenta pomiędzy szpitalami powinno odbywać się po konsultacji telefonicznej w celu potwierdzenia zasadności przyjęcia do szpitala psychiatrycznego.
1.2. Szpitale/oddziały psychiatryczne powinny mieć wyznaczonego lekarza do kontaktu telefonicznego dla innych podmiotów leczniczych przez całą dobę (może to być np. lekarz dyżurny).

Krok 2
Jeśli pacjent przywieziony jest z innego szpitala, powinien mieć w tym szpitalu, przed przywiezieniem, wykonany test w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 w ciągu ostatnich dwóch dni.
2.1. Jeśli wynik w kierunku SARS-CoV-2 jest ujemny, następuje przyjęcie do szpitala/oddziału psychiatrycznego przez tzw. „czystą izbę przyjęć”.
2.2. Jeśli wynik w kierunku SARS-CoV-2 jest dodatni, pacjent powinien być przewieziony do szpitala jednoimiennego lub oddziału psychiatrycznego wyznaczonego przez Wojewodę.

Pojawieniu się pojęcia czysta izba przyjęć towarzyszy rekomendacja, żeby w szpitalu stworzyć dwie izby przyjęć, które będą od siebie oddzielone, żeby pacjenci nie mieszali się ze sobą.

Ścieżka B pacjent przywieziony przez zespół ratownictwa medycznego lub pacjent sam zgłaszający się na izbę przyjęć:

Krok 1
Pracownik SOR/Izby przyjęć:
1. Przeprowadza wywiad przez telefon, domofon szpitala lub ankietę.
2. Dokonuje pomiaru temperatury w sposób bezkontaktowy, w przypadku pacjenta z opiekunem/rodzicem również opiekuna/rodzica.

Ankieta jest ustandaryzowana, zaproponowana przez prof. Andrzeja Horbana, konsultanta krajowego w dziedzinie chorób zakaźnych. Są w niej pytania o to, czy pacjent ma kaszel, gorączkę powyżej 38 stopni, duszność/problemy z oddychaniem, inne objawy. Czy jest przywieziony przez transport sanitarny. Czy ma skierowanie z rozpoznaniem, czy jest bez skierowania, w jakim trybie ma być przyjmowany, nagłym czy planowym. Czy pacjent w ciągu ostatnich 14 dni miał bezpośredni kontakt z osobą z rozpoznaną infekcją COVID-19, osobą podejrzaną o infekcję COVID-19, osobą będącą na kwarantannie.

Krok 2
1. Pacjent bezobjawowy niespełniający kryteriów przyjęcia powinien być skierowany do Poradni Zdrowia Psychicznego lub Centrum Zdrowia Psychicznego.
2. Pacjent bezobjawowy wymagający przyjęcia do szpitala/oddziału psychiatrycznego po przyjęciu zostaje skierowany do wyznaczonego oddziału przejściowego lub obszaru przejściowego oddziału.
3. Na oddziale/obszarze przejściowym u personelu wymagana jest maseczka, fartuch oraz rękawiczki.
4. Pacjent bezobjawowy z kontaktem z osobą z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2 wymagający przyjęcia do szpitala/oddziału psychiatrycznego – po badaniu lekarskim, powinien mieć pobrany materiał w kierunku SARS-CoV-2 i zapewnienie izolacji w ramach SOR/Izby Przyjęć.
5. Pacjent wymagający przyjęcia do szpitala/oddziału psychiatrycznego i spełniający kryteria przypadku podejrzanego COVID-19 – po badaniu lekarskim powinien mieć pobrany materiał w kierunku SARS-CoV-2 i zapewnienie izolacji w ramach SOR/Izby Przyjęć.
6. Gdy pacjent z punktu 3 i 4 ma wynik dodatni SARS-CoV-2 lub spełnia kryteria przypadku prawdopodobnego, jest przewieziony do szpitala jednoimiennego lub oddziału wskazanego przez Wojewodę, w uzgodnieniu z dyspozytorem medycznym. Gdy pacjent z punktu 3 i 4 ma wynik ujemny jest przenoszony do oddziału przejściowego lub obszaru przejściowego oddziału.

Krok 3
1. Pomiędzy 5 a 7 dobą hospitalizacji na oddziale przejściowym lub obszarze przejściowym oddziału pobierany jest materiał w kierunku SARS-CoV-2:
– po wyniku ujemnym – pacjent przeniesiony na docelowy oddział lub obszar oddziału,
– po wyniku dodatnim – pacjent przewieziony do szpitala jednoimiennego lub oddziału wskazanego przez Wojewodę, w uzgodnieniu z dyspozytorem medycznym.

W izbie przyjęć dokonuje się oceny w kierunku wskazań do przyjęcia do oddziału psychiatrycznego. Jeśli nie ma wskazań, kierujemy pacjenta do Poradni Zdrowia Psychicznego lub do Centrum Zdrowia Psychicznego.

Zalecenia organizacyjne dla personelu oddziału psychiatrycznego:
unikanie bezpośredniego kontaktu w miarę możliwości,
– badanie temperatury pracowników przy wejściu do pracy,
– praca rotacyjna, np. w cyklach 7-dniowych albo stałe zespoły ludzi pracujących razem,
– organizacja pracy tak, by uniknąć kontaktu jednej osoby z większością personelu np. przy szkoleniach i odprawach,
– postępowanie sanitarno-epidemiologiczne zgodnie z zaleceniami (GIS, zalecenia konsultanta krajowego ds. chorób zakaźnych),
– pobranie materiału SARS-CoV-2 według procedury.

Pacjenci z potwierdzonym COVID-19, z podejrzeniem tego zakażenia i przebywający na kwarantannie, nie powinni być kierowani do zwykłych oddziałów psychiatrycznych.

W przypadku stwierdzenia zakażenia w placówce z oddziałem psychiatrycznym należy niezwłocznie skontaktować się ze służbami sanitarnymi i Urzędem Wojewódzkim. Zaleca się wprowadzenie wewnętrznych procedur w przypadku pojawienia się zakażenia wśród personelu lub pacjentów.

Jeśli pacjenci są objęci kwarantanną, powinni być kierowani do szpitali jednoimiennych lub wyznaczonych przez wojewodę oddziałów psychiatrycznych. Pozostałe osoby powinny być informowane o możliwości korzystania z porad telefonicznie.

Jak w pandemii działa oddział w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim w Warszawie, opowiedział prof. Andrzej Kokoszka, ordynator tego oddziału, będącego częścią bródnowskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. Odpowiada ono za opiekę nad mieszkańcami Targówka. Mówił, że jego doświadczenie jest pozytywne, że współpraca ze szpitalem odbywała się wzorowo. Szybko został poproszony przez zarząd spółki o zrobienie szkolenia dotyczącego redukcji lęku przed koronawirusem COVID-19. Wzięli w nim udział ordynatorzy oddziałów, członkowie dyrekcji i zarządu. Zestaw slajdów był dostępny dla wszystkich pracowników. „W odpowiedzi na oczekiwania dyrekcji, zorganizowaliśmy w ramach CZP pomoc psychologiczną dla personelu, który odczuwa lęk z możliwością kontaktu osobistego, przez infolinię” – mówił.

Zapewnił, że psychiatria była przez dyrekcję szpitala traktowana z dużą uwagą. Szybko został zorganizowany punkt izolacyjny dla pacjentów, u których było podejrzenie zakażenia. Z oddzielnym wejściem dla pacjenta i dla psychiatry, który wchodził w ubraniu ochronnym i w bezpieczny sposób przeprowadzał badanie psychiatryczne.

Na oddziale bródnowskiego CZP w przypadku pacjentów oczekujących na hospitalizację, kiedy jest możliwość przyjęcia ich do szpitala, przeprowadzany jest test na obecność koronawirusa. Jeśli to możliwe, czekają na wynik na terenie punktu izolacyjnego. Jeżeli nie, wykonywany jest szybki test kasetkowy i pacjent umieszczany jest w oddziale w izolatce do czasu uzyskania wyniku badania. Pacjenci, u których zostałoby odkryte zakażenie, kierowani byliby do szpitala wyznaczonego w Siedlcach w celu opieki nad takimi pacjentami. Szpital Bródnowski zorganizował szkolenia w zakresie zapobiegania i postępowania z COVID. Mierzy się temperaturę, zbiera wywiad na okoliczność zakażenia u każdej osoby wchodzącej do szpitala. Dotyczy to też personelu. Wprowadzono zakaz odwiedzin. Dostępne są środki ochronne, a badania na okoliczność zakażenia są przeprowadzane u personelu co 7 dni. U nikogo z personelu nie stwierdzono dotąd zakażenia. Przeprowadzane są badania wymazów u wszystkich przyjmowanych pacjentów. Licząc się z tym, że może dojść do zakażenia kogoś z personelu i z ewentualnością, że trzeba będzie liczną część personelu poddać kwarantannie, poczyniono zmiany organizacyjne w CZP. Oddelegowano część personelu do poradni tak, by był on w rezerwie na wypadek, gdyby trzeba było zastąpić osoby, które są z pacjentami na oddziale całodobowym. Ordynator i zastępca zmieniają się w szpitalu co pół tygodnia. Każda z tych osób przez pół tygodnia pracuje na oddziale, przez drugie pół zdalnie. ZLŚ działa poprzez teleporady, zredukowano wizyty domowe, wprowadzono wizyty w terenie. W sytuacji, gdy pacjent ze względu na rodzinę nie chce przyjąć lekarza w domu, może umówić się z nim na przykład na ławce w swojej okolicy.


O organizacji świadczeń ambulatoryjnych, środowiskowych i dziennych Centrów Zdrowia Psychicznego w czasie trwającej epidemii mówili prof. dr hab. Piotr Gałecki – Kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Łodzi, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, dr n. med. Radosław Tomalski – Kierownik Oddziału Dziennego Psychiatrycznego CZP Feniks w Sosnowcu, dr Marta Cichońska – Kierownik Zespołu Leczenia Środowiskowego Uniwersyteckiego CZP w Krakowie, p. Ewa Gros – Naczelna Pielęgniarka Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Łodzi i Kierownik Poradni Zdrowia Psychicznego CZP Łódź Bałuty, dr Michał Dzięgielewski – Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

„W zeszłym tygodniu Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wydał rekomendację dotyczącą zarówno świadczeń ambulatoryjnych, jak i dziennych, zalecające przywracanie bezpośredniego kontaktu z pacjentem i uruchomiania oddziałów dziennych” – mówił, wprowadzając do webinarium dr Marek Balicki, pełnomocnik ministra zdrowia do spraw reformy psychiatrii, kierownik Biura ds. Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. 21 maja Ministerstwo Zdrowia umieściło na stronie internetowej dodatkowe wytyczne dotyczące tych obszarów działania” – dodał.

Prof. Piotr Gałecki przedstawił prezentację na temat „Zalecenia dla części ambulatoryjnych: PZP, ZLŚ, CZP”. Mówił, że są to rekomendacje, które powinny być dostosowane do możliwości organizacyjnych poszczególnych placówek. Jeśli chodzi o leczenie ambulatoryjne, możliwe jest przeprowadzanie wizyt z wykorzystaniem narzędzi teleinformatycznych oraz wizyt w poradni, zgodnie z potrzebami zdrowotnymi pacjentów. W przypadku konieczności udzielania świadczeń w poradni, można realizować świadczenia przy zachowaniu odpowiedniego reżimu sanitarnego.

W przypadku wizyty pierwszorazowej ambulatoryjnej powinien nastąpić wywiad lub przeprowadzenie ankiety w kierunku przypadku podejrzanego COVID-19 przez pracownika medycznego przez telefon albo osobiście. Po nim powinno nastąpić podjęcie decyzji dotyczącej formy porady lekarza. Do wyboru jest teleporada i wizyta osobista.

Należy umawiać pacjentów na konkretne godziny, nie dopuszczając do oczekiwania pacjentów w poczekalni, dokonywać pomiaru temperatury u osób korzystających z poradni, również u personelu – przed rozpoczęciem pracy. Członkowie rodziny nie powinni wchodzić do poradni. Wyjątkiem są PZP dla dzieci i młodzieży oraz dorośli pacjenci wymagający opieki drugiej osoby. Personel powinien stosować środki ochrony osobistej adekwatne do sytuacji, zgodnie z rekomendacjami Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, co jest w załącznikach do zaleceń, które są dostępne na stronie Ministerstwa Zdrowia. Zaleca się cykliczne przeprowadzanie dezynfekcji powierzchni dotykanych i wietrzenie pomieszczenia po każdej wizycie pacjenta, stąd warto przedzielać wizyty osobiste teleporadami. Rekomenduje się zachowanie odległości 2 metrów między osobami przebywającymi w poradni i usunięcie z poczekalni zbędnych przedmiotów, mogących sprzyjać transmisji zakażenia, jak zabawki, ulotki, gazety.

Jeśli chodzi o zalecenia dla oddziałów dziennych, należy przeprowadzać wywiad przez telefon/domofon szpitala lub przy pomocy ankiety każdego dnia przed wejściem na oddział u każdego pacjenta. Niezbędne jest dokonywanie pomiaru temperatury w sposób bezkontaktowy. Pacjentom zaleca się przychodzenie do oddziału w maseczce ochronnej oraz dezynfekcję rąk. W trakcie zajęć należy zapewnić przestrzeń minimum 4 metrów kwadratowych na każdego pacjenta. Używanie przyłbicy lub maseczki podczas zajęć nie jest bezwarunkowe. Podobnie jak w przypadku miejsc udzielania porad ambulatoryjnie, należy wietrzyć pomieszczenia i dezynfekować dotykane powierzchnie. Warunki określające wymogi dotyczące pracy oddziału dziennego, jak ilość godzin czy charakter zajęć, mogą być ustalane elastycznie w zależności od zaleceń szpitala i personelu placówki. Obiad może zostać zamieniony na suchy prowiant. Korzystać z toalet należy z zachowaniem wymogów sanitarnych – mycie rąk i dezynfekcja środkami odkażającymi. Leki mogą zostać wydane pacjentowi raz na tydzień. Pacjenci z potwierdzonym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 oraz spełniający kryterium przypadku podejrzanego lub prawdopodobnego nie powinni być przyjmowani na oddział dzienny.

O tym jak działa Oddział Dzienny Psychiatryczny CZP Feniks w Sosnowcu opowiedział jego kierownik dr Radosław Tomalski. Mówił, że z biegiem tygodni ograniczeń związanych z epidemią w zespole oddziału dziennego, który jest wspólny dla Poradni Zdrowia Psychicznego i Zespołu Leczenia Środowiskowego, narastała świadomość, że pacjenci ze spektrum schizofrenii mają duże trudności w korzystaniu ze świadczeń telefonicznych. Zwłaszcza ci najbardziej potrzebujący pomocy. „Czuliśmy presję by rozważyć wznowienie działalności” – wyjaśniał.

Wznowiono ją już 4 maja, po kilkutygodniowych przygotowaniach. W ramach wzmożonego reżimu sanitarnego, przeprowadzany jest wywiad epidemiologiczny w każdym dniu leczenia, pomiary temperatury, dezynfekcja rąk, używanie przyłbic lub maseczek na zajęciach, dezynfekcja często używanych rzeczy, jak czajnik czy klamki. Przygotowano zestawy do pisania i rysowania dla każdej osoby, by uniknąć wspólnego używania tych przedmiotów. Ponadto dba się o zachowanie bezpiecznego dystansu między ludźmi.

Wprowadzono zasady organizacyjne. Rozpoczęto leczenie od małej, siedmioosobowej grupy pacjentów, by stopniowo, w czasie kolejnych tygodni powiększyć ją do 12 osób. Wytypowano pacjentów, którzy nie należą do grupy ryzyka, znają oddział i personel, będą świadomi odmienności sposobu organizacji zajęć, w niektórych przypadkach znających innych pacjentów korzystających z pomocy oddziału. Zrezygnowano z treningu kulinarnego.

„W razie wystąpienia zakażenia u pacjenta lub u kogoś z personelu będziemy tę sprawę zgłaszać do Sanepidu, by dostać wskazówki co do działań w takiej sytuacji” – mówił dr Radosław Tomalski. Powiedział, że na Śląsku działa jeden oddział stacjonarny psychiatryczny leczący pacjentów zakażeniem COVID-19.

O pracy podczas trwania epidemii Zespołu Leczenia Środowiskowego Uniwersyteckiego CZP w Krakowie opowiedziała prowadząca go dr Marta Cichońska. Powiedziała, że jej zespół pracował i pracuje nieprzerwanie z pacjentami leczonymi w domu, i że taka była decyzja pracowników. Podstawą zabezpieczenia jest wywiad epidemiologiczny, używanie maseczek lub przyłbic oraz rękawiczek jednorazowych. Niektórzy używają fartuchów jednorazowych. Wszyscy mają przy sobie środek dezynfekujący i dbają o zachowanie bezpiecznej odległości co najmniej 2 m, jeśli jest taka możliwość w pokoju pacjenta. Dojeżdżają do podopiecznych samochodem, żeby unikać kontaktu z ludźmi w środkach komunikacji miejskiej.

Zespół Leczenia Środowiskowego odwiedzał pacjentów, którzy wyrażali zgodę na wizytę. „Ponieważ mieliśmy do czynienia z osobami siedzącymi w domu, to my byliśmy zagrożeniem dla nich, a nie oni dla nas w kontekście ewentualności zakażenia koronawirusem” –mówiła dr Cichońska.

Podczas spotkań badany był stan zdrowia pacjentów, wspierano ich różnymi formami terapii, podawano leki o przedłużonym działaniu. Zdarzały się też wspólne spacery i zakupy. Pacjentom z zaburzeniami odporności oraz chorującym ciężko somatycznie służono teleporadami.

Dr Marta Cichońska podzieliła się też swoim doświadczeniem związanym ze zmianą zachowania pacjentów podczas trwania pandemii.

„W pierwszym tygodniu zauważyliśmy, że się mobilizowali, rozumieli sytuację i chętnie stosowali się do zalecenia pozostania w domu” – mówiła. „Z biegiem dni jednak, u pacjentów narastał lęk, pojawiały się nowe doznania psychotyczne, potrzeba częstszych kontaktów osobistych. Teraz wielu pacjentów zaczyna wątpić w istnienie zagrożenia i odchodzą od stosowania środków zabezpieczających, więc musimy im o tym przypominać” – dodała.

Wiedzę o zagrożeniu związanym z koronawirusem i środkach zabezpieczających ZLŚ czerpała z informacji zbieranych przez zespół powstały przy klinice, który gromadził je i udostępniał. Pracownicy Zakładu Medycyny Katastrof przeszkolili personel szpitala informując, jakie powinno stosować się zabezpieczenia, przedstawili scenariusz działań na wypadek różnych sytuacji mogących wystąpić podczas epidemii.

„Stopniowo pojawiło się u nas zmęczenie sytuacją izolacji – wspomina pani doktor. „Jednak przekonanie, że jesteśmy na pierwszej linii frontu i walczymy o słuszną sprawę, utwierdziło nas w tym, że powinniśmy mieć odporność psychiczną i w tym, że pacjentów, którzy zawsze mają trudność z opuszczeniem domu, nie powinniśmy w tym domu zostawić samych. Przychodzimy do nich ze spokojem, dużą mobilizacją do pracy” – mówiła.

Doświadczeniami z Łodzi podzieliła się Ewa Gros – Naczelna Pielęgniarka Specjalistycznego Psychiatrycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Łodzi i Kierownik Poradni Zdrowia Psychicznego CZP Łódź Bałuty. Mówiła, że po przyjściu do pracy personel ma mierzoną temperaturę i przebiera się w odzież ochronną, jaką jest fartuch jednorazowy. Telefonuje do pacjentów, umawia wizyty ustalając, czy mają być one w formie teleporady czy osobistego spotkania, przeprowadza wywiad epidemiologiczny. Pacjentów pierwszorazowych przyjmuje się osobiście. Przy wejściu do Poradni Zdrowia Psychicznego CZP każdy pacjent ma mierzoną temperaturę i zapoznaje się z wcześniej podczas rozmowy telefonicznej wypełnioną ankietą i podpisuje ją. Jeśli nie ma maseczki, dostaje ją w poradni.

Gabinet wyposażony jest w niezbędny sprzęt i płyn do dezynfekcji rąk i pomieszczeń. Dba się o to, by zachować odpowiednią odległość między pacjentem i osobą udzielającą porady. Oddziela je ponadto od siebie tafla bezpiecznego szkła. Udzielający porady ma jednorazowy fartuch oraz maseczkę albo przyłbicę. Po wizycie wietrzy się i dezynfekuje gabinet. Osobiste wizyty są przeplatane z udzielaniem porad telefonicznie. W łódzkiej poradni nawet na chwilę nie wstrzymano podawania leków o przedłużonym działaniu. Na tę okoliczność dezynfekuje się leżankę, używa jednorazowego prześcieradła, a personel zakłada jednorazową odzież ochronną – fartuch, maseczkę i przyłbicę oraz rękawiczki chirurgiczne.

Jeżeli chodzi o ZLŚ, łódzkie CZP nigdy nie przerwało udzielania świadczeń pacjentom w ich domach. Personel odwiedzający pacjentów używał odzieży ochronnej, takiej jak podczas podawania leków w iniekcji. Dezynfekował ręce i zakładał rękawiczki w obecności pacjenta. Po powrocie do poradni odbywała się dezynfekcja samochodu.

„Nigdy nie straciliśmy kontaktu z naszymi pacjentami z oddziału dziennego, opiekujący się nimi zespół wspierał ich w formie teleporad” – mówiła Ewa Gros. „Uruchomiliśmy też linię interwencyjną, tak żeby wszyscy pacjenci i osoby zaniepokojone swoim stanem psychicznym mieli możliwość uzyskania szybkiego wsparcia” – dodaje.

Dr Michał Dzięgielewski – Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ został zapytany o to, jak udzielać porad pacjentom pierwszorazowym na kwarantannie bądź ze stwierdzonym zakażeniem koronoawirusem, gdy zgodnie z rekomendacjami NFZ porada udzielana zdalnie dotyczy jedynie osób, które są już pod opieką poradni, już z ustalonym planem postępowania.

„Myślę, że nikt nie zakwestionuje potrzeby udzielenia teleporady w takiej sytuacji” – odpowiedział. Dodał, że w przypadku konieczności hospitalizowania takiej osoby, były na tę okoliczność przygotowane ośrodki – w województwie mazowieckim szpital w Siedlcach.

Przedstawicielowi NFZ zostało zadane też pytanie dotyczące działania Oddziału Dziennego zawieszonego przez dwa miesiące, który wznawia działalność 29 maja. Za kwiecień otrzymał 1/12 wartości rocznej umowy. Pytano, jak zostanie rozliczona ta kwota, świadczenia za kwiecień i za maj, czy te świadczenia trzeba będzie odrobić, w jaki sposób i w jakim czasie. Dr Michał Dzięgielewski odpowiedział, że zgodnie z zasadami rozporządzenia, które reguluje tego typu zaliczkowe finansowanie w wysokości 1/12 w ramach którejś z tarcz chroniących także interesy poszczególnych ośrodków opieki zdrowotnej, wpisano możliwość finansowania 1/12 i w tym samym punkcie jest też zapis o konieczności rozliczenia tego produktami do końca okresu rozliczeniowego. „Przez okres rozliczeniowy rozumiemy cały rok kalendarzowy, czyli do końca roku” – mówił. „To jest punkt wpisywany w tej chwili. Nie znieśliśmy stanu epidemicznego w kraju, czekamy na rozwój wypadków” – dodał.

Padło też pytanie czy NFZ dopuszcza działanie oddziałów dziennych w formie online? Dr Michał Dzięgielewski wyjaśnił, że wszystkie procedury, które można rozliczać zostały podane dawno temu, bo już w połowie marca. Przypomniał, że jest to porada lekarska, porada psychologiczna, sesja psychoterapii i wizyta instruktora terapii uzależnień. Wyjaśnił też, że NFZ nie będzie sprawdzał, jaką formę kontaktu z pacjentem wybrano – telefoniczną, czy np. na Skype lub zoomie. Wskazane jest jedynie to, żeby była to forma niewymagająca od pacjenta płatnego dostępu.

Na pytanie o to, jak podawać leki w iniekcji, prof. Gałecki powiedział, że najlepiej trzymać się dotychczasowych zasad. „Zróbmy wszystko, żeby zapewnić pełne bezpieczeństwo naszym pacjentom. Wykonajmy iniekcję w ambulatorium, żeby pacjent czuł się bezpieczny. Pamiętajmy, że pacjenta na iniekcje długodziałającą umawiamy znacząco wcześniej”.

Prelegenci zapewniali, że Punkty Zgłoszeniowo-Koordynacyjne w Centrach działają podczas pandemii normalnie, tyle że rekomendowany jest kontakt telefoniczny. „Jeśli osoba, która przyjmuje zgłoszenia, ustala, że pacjentowi potrzebne jest spotkanie z lekarzem, to jak najbardziej taka wizyta pierwszorazowa jest umawiana w poradni. Jeśli sytuacja tego wymaga, jak najszybciej udajemy się do pacjenta z wizytą domową” – mówiła dr Marta Cichońska. Pani Gros dodała, że łódzki punkt też działa. „Przyjmujemy zgłoszenia telefonicznie, można też do Punktu Zgłoszeniowo-Koordynacyjnego przyjść” – mówiła. „Jeśli ktoś chce porozmawiać z lekarzem, to umożliwiamy taką wizytę. Jeśli ktoś prosi o wizytę domową, odwiedza go psycholog i lekarz”.

Webinarium odbyło się 28 maja 2020

Spotkania prowadzili: Justyna Wojteczek – red. nacz. serwisu Zdrowie w PAP i dr n. med. Tomasz Szafrański, sekretarz Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, konsultant Centrum Zdrowia Psychicznego na Woli w Warszawie. Organizatorem spotkań było Biuro ds. Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

/