MIEJSCA

Roksolana Tyburska

/

Centrum Zdrowia Psychicznego w Obrzycach dla powiatu międzyrzeckiego powstało w ramach pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na bazie funkcjonujących w SP Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Międzyrzeczu oddziału ogólnopsychiatrycznego, Poradni Zdrowia Psychicznego oraz Zespołu Leczenia Środowiskowego (funkcjonującego jako niezależny podmiot leczniczy).

Utworzono też oddział dzienny psychiatryczny, mimo że w powiecie liczącym ponad 57 tys. mieszkańców nie ma wymogów do tworzenia takiej formy. Mieliśmy wątpliwości, czy będzie zapotrzebowanie na tego typu oddziaływania, albowiem wcześniejsze próby tworzenia podobnych struktur (jak np. Centrum Rehabilitacji dla osób z miasta Międzyrzecza i okolic), kolokwialnie mówiąc „nie wypaliły”. Okazało się, że te obawy były płonne i nawet jeśli nie jest to tak duża ilość pacjentów jak w większych ośrodkach, to jest sporo chętnych korzystających z tego typu pomocy. Przy oddziale powstała też grupa wsparcia dla osób kończących terapię i cieszy się ona dużym zainteresowaniem.

W ramach CZP pracuje zespół lekarzy psychiatrów, pielęgniarek psychiatrycznych, terapeutów środowiskowych, psychologów i psychoterapeutów.

Widać też coraz większe zapotrzebowanie na porady, wizyty i terapię w ramach Zespołu Leczenia Środowiskowego. Może nie zawsze są to świadczenia (interwencje) dla „typowych” pacjentów środowiskowych, ale zwłaszcza w dobie pandemii i przy ograniczeniu świadczeń zdrowotnych Poradni Lekarzy Rodzinnych i przez pewien czas także Poradni Zdrowia Psychicznego, widać było, że decyzja o kontynuacji działalności (oczywiście z zachowaniem wszystkich możliwych środków ostrożności, zarówno ze strony personelu, jak i pacjentów, i ich rodzin) była dobra, potrzebna i konieczna.

Od lipca br. CZP powiększyło zakres działalności o powiat sulęciński. Świadczenia realizowane są przez podwykonawców w ramach PZP i ZLŚ.

Gdybym miała odnieść się do kwestii, czy utworzenie CZP w naszym rejonie coś zmieniło w dostępności do opieki psychiatrycznej, jak i jej jakości, to byłoby mi trudno.

Pracuję w Obrzycach od ponad 25 lat i mam wrażenie, że nawet bez aktualnej reformy pomoc była świadczona wszystkim potrzebującym o każdej porze dnia i nocy, bez względu na zgłaszane problemy.

Niewątpliwie sporym utrudnieniem, zwłaszcza w realizacji świadczeń ambulatoryjnych, jest dostęp do nich dla pacjentów z powiatu. Brak własnego transportu w większości przypadków uniemożliwia korzystanie z proponowanych form terapii. Centrum na okres przejściowy (zakup busa), stara się rozwiązać ten problem, korzystając z zewnętrznych środków transportu (m.in. taksówek).