STRONA PREZESA PTA

Tomasz Gabryelewicz

/

W średniowieczu, w porównaniu z innymi okresami historycznymi, szansa na osiągnięcie starości była stosunkowo duża, wyższa nawet niż w Europie na początku czasów współczesnych. Wielkie epidemie, a szczególnie dżuma, zabijały głównie dzieci i ludzi młodych, co spowodowało zachwianie równowagi pomiędzy poszczególnymi grupami wiekowymi na korzyść starości. W latach 1918-1919 pandemia grypy hiszpanki spowodowała śmierć kilkudziesięciu milionów osób. Profil wiekowy ofiar tej pandemii to głównie ludzie młodzi i w średnim wieku – liczba zgonów w młodszym wieku znacznie przekraczała liczbę zgonów w wieku starszym. W trwającej/rozkręcającej się obecnej pandemii najwięcej ofiar stwierdzono dotychczas wśród osób starych.

W czerwcowym numerze pisma Nature zamieszczono zbiorczy komunikat o pół roku wiedzy dotyczącej SARS-CoV2. Najkrótsze podsumowanie wypada dosyć skromnie: dwa leki, z których jeden skraca chorobę, a drugi obniża śmiertelność, oba w gruncie rzeczy nie specyficzne przeciw temu wirusowi. Oraz liczne próby stworzenia szczepionek, na razie nie wiadomo, które z koncepcji najrozsądniejsze. Szczepionki jeszcze nie ma, ale u nas jest już wściekły spór, czy ma być obowiązkowa. W tym samym czasie Brytyjskie Towarzystwo Alzheimerowskie opublikowało raport, z którego wynika, że wśród zgonów z udziałem COVID-19 na terenie Wielkiej Brytanii otępienie było najczęstszym, wcześniej występującym stanem chorobowym. Dane brytyjskiego Urzędu Statystycznego pokazują, że 25,3% z 33.841 osób, które zmarły z COVID-19 w marcu i kwietniu w Anglii i Walii, cierpiało wcześniej na otępienie. Te alarmujące dane oznaczają, że pacjenci z otępieniem są w grupie najwyższego ryzyka zgonów z powodu COVID-19, chociaż związek między otępieniem a COVID-19 nie został jeszcze w pełni poznany. Homeostaza osoby w podeszłym wieku, szczególnie z uszkodzeniem mózgu w przebiegu choroby neurozwyrodnieniowej np. choroby Alzheimera jest bardzo chwiejna i nawet z pozoru błahy bodziec może ją zaburzyć i wywołać kaskadę niekorzystnych zdarzeń prowadzących do śmierci. Przed kilkoma dniami organizacja o nazwie the International Long-Term Care Policy Network zamieściła na swojej stronie internetowej raport dotyczący śmiertelności związanej z COVID-19 wśród rezydentów domów opieki. Podsumowując dane z 26 krajów na całym świecie, w tym 13 krajów UE, raport pokazuje, że średnio 47% zgonów COVID-19 do tej pory miało miejsce w domach opieki. Raport nie zawiera danych dotyczących Polski. Nie mamy również informacji na temat liczby zgonów związanych z COVID-19 w polskiej populacji chorych z otępieniem. W naszej Poradni Alzheimerowskiej obserwujemy, że od kwietnia tego roku, znacznie częściej niż w okresie sprzed pandemii, eWUŚ (Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców) pacjentów wyświetla się „na czerwono”.

Abstrahując od zagrożenia zakażeniem COVID-19, okres letnich wysokich temperatur zwiększa u pacjentów w podeszłym wieku ryzyko występowania majaczenia spowodowanego odwodnieniem. Majaczenie należy traktować jako stan ostry, zagrażający życiu pacjenta. Wskazane jest ciągłe monitorowanie stanu chorego. Leczenie powinno być zindywidualizowane i dostosowane do możliwości fizjologicznych osób w podeszłym wieku np. zbyt szybkie nawodnienie chorego może spowodować wystąpienie objawów niewydolności układu krążenia. Ostrożności wymaga również wyrównywanie zaburzeń metabolicznych i elektrolitowych. Dane z piśmiennictwa medycznego pokazują, że w ogólnej populacji geriatrycznej rozpowszechnienie majaczenia wynosi od 1 do 3%. W warunkach szpitalnych oddziałów ratunkowych częstość występowania wynosi od 9,6 do 12,3%. W oddziałach intensywnej terapii (OIT) częstość występowania majaczenia sięga nawet 80% chorych wentylowanych mechanicznie. Wystąpienie majaczenia w OIT związane jest z trzykrotnym zwiększeniem śmiertelności, zwiększeniem długości leczenia w OIT (8 vs. 5 dni), zwiększeniem długości hospitalizacji (21 vs. 11 dni), wydłużeniem okresu wentylacji mechanicznej (9 vs. 4 dni), osłabieniem funkcji poznawczych przy wypisie (10 x) oraz długotrwałym osłabieniem funkcji poznawczych (1 na 3 chorych). Wśród pensjonariuszy domów pomocy społecznej w wieku >75 lat częstość występowania majaczenia wynosi do 60%. Majaczenie powstaje, kiedy dochodzi do ostrego zaburzenia czynności mózgowych, które może być spowodowane różnymi stanami metabolicznymi, toksycznymi, wewnątrzczaszkowymi i innymi. Można mówić o interakcji pomiędzy czynnikami predysponującymi i wyzwalającymi. Do wystąpienia majaczenia prowadzi szereg odrębnych, uzupełniających się mechanizmów. Obejmują one czynniki neurozapalne i neuroendokrynne, stres oksydacyjny i starzenie się neuronów, zaburzenia regulacji dobowej i niedobór neuroprzekaźników. Badania potwierdziły związek pomiędzy poziomem stężenia prozapalnych interleukin, a zaburzeniami świadomości u pacjentów w podeszłym wieku z ostrym procesem chorobowym i w stanie krytycznym. Wiadomo, że depresja starcza może predysponować do rozwinięcia się majaczenia przez aktywację osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej (PPN) z wtórnym zwiększeniem poziomu kortyzolu. Proces starzenia się mózgu skutkuje zmniejszeniem rezerwy czynnościowej, która staje się chwiejna i bardzo podatna na zmienność warunków wewnętrznych i zewnętrznych wobec organizmu.

Na zakończenie zaproszenie.
Z powodu zagrożenia epidemicznego zmieniliśmy czerwcowy termin Konferencji Polskiego Towarzystwa Alzheimerowskiego na październik. Pozostając niepoprawnymi optymistami zapraszamy wszystkich zainteresowanych na XII Konferencję PTA pt. Otępienie w Praktyce. Planujemy spotkanie w Warszawie w dniach 16-17.10. 2020 roku.

/